Styczeń 19, 2019, 08:10:24 am

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Wiadomości - Kapitan Shinobi

Strony: [1] 2 3 ... 6
1
Karty / Odp: Zmiana celu
« dnia: Dzisiaj o 01:04:16 am »
Mam taką wątpliwość co do interpretacji słów "legal target".
W polskiej wersji jest legalny cel (tłumacze się spisali ;)).

Jak dla mnie to można interpretować to jako coś w tym stylu:
czar działa na wojownika - legalnym celem będzie dowolny inny wojownik
czar działa na talię/rekę/discard - legalny cel to odpowiednio talia/ręka/discard innego gracza.

Oczywiście nadal są czary odporne na Zmianę Celu (np Repudiate, albo czary typu Presja, które działają na obu walczących jednakowo) ale szersza interpretacja słów "legal target" zwiększa "użyteczność" karty.

Osobną kwestią są Summony, no i tu mam errora.
Może tak - celem czaru typu summon, jest wyłożenie określonej karty z określonego stosu.
I ja tak to widzę:
Powiedzmy że przeciwnik rzucił Summon Relict. Na swoją talię (zapłacił te xPA).
Ja zmieniam cel na Relikt z mojej talii - i daję go swojemu wojakowi. Pytanie co wtedy, gdy nie mam komu go dać
- nie mogę go wyłożyć, więc albo relikt spada, albo pozostaje w talii (a se ją tylko radośnie przetasuję po obejrzeniu). Pytanie 2: co jak nie mam już w talii Reliktu? - Wypada że czar nie działa (chyba).

Padło gdzieś hasło że autorem niniejszej karty jest "Nipa". Czy może on coś wyjaśnił (gdzieś, kiedyś, kiedykolwiek, gdziekolwiek), na zasadzie: "co miałem na myśli pisząc tą kartę?" albo podał jakieś przykłady użycia?

 




2

Rzadko trafiają się jakieś epickie walki, ale trzeba pomyśleć nad zasadami, które to załatwią. Żeby właśnie te duże statystyki zaczęły grać. Mam na to parę pomysłów. Kiedyś się przetestuje.

Pompowanie statów to broń obosieczna, bo zwykle się "ładuje" wszystkie 4 cechy, a "misiek" z dużą W to łakomy kąsek. Poza tym - przy dużych statsach gra może się zakończyć po dwóch atakach (i nie mam tu na myśli walenia w Puchę, ale ubicie "pro-koksa" przez innego "pro-koksa"). Przy czym jak dojdzie misja to może i po jednym.
Jednakowoż cel zaszczytny, trzymam kciuki. Ładowanie "bezbronnego" gracza w puchę po discardach wszystkiego nigdy mnie specjalnie nie rajcowało - gdy to robiłem to ze strachu (taka prawda - a nuż coś wystawi, coś mu podejdzie i co zrobię - lepiej zniszczyć w zarodku).

PS
A tak z innej beczki - skąd się wzięło 40PZ? Zawsze myślałem, że gra się do 50. Tak zawsze grałem "domówki".

3
Wymiana/kupno/sprzedaż / Odp: Kupię
« dnia: Styczeń 18, 2019, 11:42:22 pm »
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Doom Trooper powraca
Doom Trooper nigdy nie odszedł!
 :)

4
Talie/taktyki / Odp: Zasady budowania talii turniejowych - Paul Beakley
« dnia: Styczeń 18, 2019, 12:23:17 am »
Ten artykuł moim zdaniem nie ma większego sensu - nic nie przebije doświadczenia. A żeby doświadczenie zdobywać nie trzeba talii turniejowej tylko minimum jednego przeciwnika - i można się szkolić na zasadzie wyścigu zbrojeń.

Tylko zauważcie jedną rzecz panowie - jeśli grasz ciągle w jednym, wąskim gronie, możesz zamiast doświadczenia nabierać złych nawyków - np. błędnie interpretując karty.
Czego najlepszym przykładem jestem ja i moje Skradzione Papiery, granie Demnogonisem na odrzucanie Żołnierzy bez akcji, tylko za PA i tym podobne kwiatki.

W ogóle przez całą moją "karierę" gracza DT nie dotarło do mnie, że to wersja ang. jest prawidłowa, a pl pełna błędów i wypaczeń. A przynajmniej "prawidłowsza", jakby powiedział Adaś Miauczyński z Dnia Świra.
Części kart nie używałem (czy też nie używaliśmy) - bo nie rozumiejąc ich działania uważaliśmy je za niegrywalne crapy.

Dla zaprawionych w bojach, starych wyjadaczy, którzy mają za sobą po xx turniejów, a także kontakty za granicą ze społecznością DT (a przynajmniej kiedyś mieli, gdy takowa jeszcze działała) to zapewne stek bzdur, czy tam ogólników, typu: na wojnie kałasznikow jest lepszy niż pistolet maszynowy, ale w czasie pokoju policjanci noszą broń krótką.

Dla świerzaka, takiego jak ja, który de facto rozpoczyna przygodę z DT (po wielu latach, gdy karty sobie tylko leżały w pudełkach) ten artykuł jest co najmniej interesujący. Nowicjusz musi od czegoś zacząć, a że tak błysnę elokwencją ;) ułamki poznajemy przed różniczkami. Albo inaczej - chłopaczek, który dopiero co nauczył się grać w szachy, nie nauczy się niczego od Arcymistrza, który go będzie "ładował do zera" w każdej partii, w 10 ruchów - no chyba że trafi się akurat jakiś geniusz, no ale to statystyczne ekstremum.

Główne tezy tegoż artykułu potwierdzają się z resztą w taliach turniejowych.

Equipment sucks
no jak nie jak tak. W zasadzie kartę ekwipunku łatwiej wyłożyć niż odrzucić, chronić trudno, a ta ochrona często wyłącza jakieś inne ekwipunki z użycia (np Sojusz Bauhaus, który wyklucza używanie Miny itp).
Co z tego, że jakiś tam CKM daje +5 do S (niby dużo), ale nic poza tym?
Patrząc na talie turniejowe, to liczą się tylko te sprzęty, które dają dwa ataki za jeden (Działko Myśliwy prawie w każdej talii), albo takie, które ranią/zabijają bez walki (mina i granaty - też nieodzowny element).
No i Niewinna Sztuczka - karta bardziej pasująca na specjal niż equipment (co z resztą powodowałoby mniej errorów w grze)
cała reszta jest "sobie a muzom", no czasem ktoś włoży jakiś pojazd typu x2 - ale to i tak tylko celem wjeżdżania w puchę z przypakowaną W.   
Cenna uwaga (co oczywiście nie znaczy, że żaden inny sprzęt się nigdy nie pojawi w turniejówce, ale wnioski się same nasuwają).

Avoid combat when possible
nie jest to chyba cytat słowo w słowo, ale takie hasło tam też padło.
No i mamy w każdej prawie talii Booby Trap, Eat This, Śmiertelna oraz karty na discard wojaka typu Skrytobójca/Płomień, Fala Prawości itp - gdyby nie ograniczenia, każdy by wkładał po 5.
No chyba że ktoś gra na Nietoperze, i idzie na discard wojów z ręki, żeby oponent nic nie zdołał wystawić. Ale i tak zwykle coś bierze z tego na wszelki wypadek, jakby jednak drugi gracz coś wystawił.
Cenna uwaga (co oczywiście nie znaczy, że nie dochodzi do walki - czasem jakieś "miśki" się ścierają, no a po co jest częste ograniczenie ataków w puchę na turniejach - żeby nie wszystkie gry kończyły się w 2-3 tury)

Coś tam było o Strefach walki
W sumie są one prawie zbędne - no chyba że ktoś gra na Zrównać To Z Ziemią z PLosta.
Czasem się pojawiają Diamentowe Jaskinie (zwykle jako kombo z sojuszem Mishimy, żeby mieć +10P przec LC). Widywałem też Linię McCraiga - tylko dla tego, że pozwala za darmoche wystawić Maxwella i jego przydupasów.
No i to chyba na tyle. Obronę załatwia się Gęstą Mgłą/Przepaścią - lub czymś takim, aby potem "zapakować" wrażemu osobnikowi autokillerem (zwykle Tosiek, czasem Cyryl) na własnych warunkach, a jak się pojawią "prokoksy" z W=20, to miną go, miną.
Cenna uwaga, bo na tej zasadzie mogę się pozbyć z talii wielu zbędnych kart, które nadmiernie spowalniają.

Coś było jeszcze o Ukrytch siłach
No 5 w prawie każdej turniejówce dowodzi, że gościu ma rację. Jeśli dobrze kojarzę, to pisłał, żeby brać 5 i nawet ich nie liczyć do założonego llimitu.

Talia nie może być za gruba
taki wniosek się mi wysnuwa z tegoż artykułu, też zgodny z prawdą. Raz przegrałem z kumplem który miał znacznie uboższą kolekcję, ale miał pomysł na szybkie dojście, a moja "kolubryna" ciągle się zacinała. Po odchudzeniu kolega dostał takie bęcki, jak nasi piłkarze na ostatnim mundialu (wymęczone 1:0 z samurajami grającymi bez ambicji i honoru nic nie zmienia:))
OK, tu - talie Skoqa temu przeczą - ale szczerze powiem, nie mam pojęcia jak działają i jak się gra czymś takim z kimś, kto ma "szybką" 60-70, pewnie musiałbym to obejrzeć w praktyce. Ale zasada ogólna jest prosta - jak najmniej zapychaczy, jak najszybsze dojścia i "re-tasing" discardu.

Jasne że nie wszystko w artykule jest w 100% zgodne z prawdą, ale jednakowoż uważam go za pomocny. I pojawienie się AP/PLosta niewiele zmieniło w tych kwestiach - doszedł 1 eqiupment o działaniu wybitnie nie ekwipunkowym (Niewinna)
i 2 granaty (czyli 3 "must have") oraz 2 karty na avoid walki (Pojamny/Błąd Naw). 


5
SELEKCJA POLSKICH KART FANOWSKICH / Odp: Boska Przemiana
« dnia: Styczeń 17, 2019, 10:24:31 pm »
Może moje podejście jest nieco spaczone przez War Zone bitewnego.
Jakiś czas temu dostałem w łapki 1. edycje (podstawka, i dwa dodatki), no a tam np.:
każda korpo ma CKM (w DT tylko Imperial i Cyber doczekali się takich)
każda korpo ma snajperke (w "Inq" weszły tylko dwie)
każda korpo ma karabin typu LKM (do DT chyba żaden nie trafił)
każda korpo ma Wyrzutnię Rakiet (w DT tylko Capitol i Imperial)
i tak dalej, i tak dalej (aż do porzygu ;)).

Rozumiem, że według ogółu graczy tworzenie takich samych lub zbliżonych dubli nie ma sensu, i dotyczy to wszystkich rodzajów kart. Całe szczęście, że nie ja jestem twórcą DT, bo mielibyście drugiego Magica. ;)
Począwszy od łańcuszka:
jednostka + Bohater (dający +x) +bohater (dający autokilla) + bohater (dający first strike, usuwanie po zabiciu i odpornosć na Mroczną H. - minus to co szeregowcy mają w standardzie)

Skończywszy na Stworach dla każdej korporacji. 

6
Wymiana/kupno/sprzedaż / Odp: Kapitan Shinobi - kupno i sprzedaż
« dnia: Styczeń 15, 2019, 10:55:55 pm »
Cześć
Generalnie wymianą też byłbym zainteresowany. Tylko mam taką propozycję: wyślij mi na priv co konkretnie cię interesuje, ja zobaczę co mam z tego.
Wypisanie wszystkiego co ja mam w nadmiarze zajmie zbyt wiele czasu i miejsca, a z resztą jest bezcelowe bo pewnie  ok 90% tego Cię nie zainteresuje (podstawowe pytanie to czy szukasz kart do gry, czy do uzupełnienia kolekcji).

7
SELEKCJA POLSKICH KART FANOWSKICH / Odp: Boska Przemiana
« dnia: Styczeń 15, 2019, 10:41:57 pm »
Ok rozumiem - zrezygnuję ze skrótów.
Jednakowoż mam takie wrażenie, że ci nieliczni, co tu zaglądają, znają te skróty bardzo dobrze, ewentualnie wywnioskują z kontekstu. ;)

A jeszcze takie pytanko, DT ze swoim 1000 (z groszami) wzorów kart jest strasznie ubogi, jak dla mnie.
Czemu w takim MTG "nadmiar" wzorów kart nikomu nie przeszkadza? xx Edycji, xx dodatków, pewnie wiele kart ma nawet po kilka wersji. I jest to (podobno) najpopularniejsze CCG (kolekcjonerska gra karciana) na świecie.   

8
SELEKCJA POLSKICH KART FANOWSKICH / Odp: Odzysk
« dnia: Styczeń 15, 2019, 10:38:43 pm »
sru - socjalistyczna reforma ustrojowa  ;)
OK, cenna uwaga. Przynajmniej mina nie pójdzie z zaskoczenia.
Może w tej sytuacji trzeba by zwiększyć koszt zagrania karty. Przy dwóch akcjach już byłoby trochę trudniej, zwłaszcza przeciw taliom blokerom na Przer Znakach.


9
Turnieje/rozgrywki / Odp: Kiedy jakis turniej?
« dnia: Styczeń 14, 2019, 11:57:44 pm »
Nooo po prostu tłumy walą oknami i drzwiami.... To chyba sobie odpuścimy... :(

Wawa za daleko, jak sądzę ;)

A jeszcze w środku zimy, która nas nie rozpieszcza - no śnieg w Styczniu, kto to widział.
Drogi nie odśnieżone, nie solone, mogą być nieprzejezdne.
No a PKP, jak to PKP - sorry, taki mamy klimat, że zacytuję klasyka infrastruktury.

10
SELEKCJA POLSKICH KART FANOWSKICH / Boska Przemiana
« dnia: Styczeń 14, 2019, 11:10:18 pm »
A teraz coś z zupełnie innej beczki.

BOSKA PRZEMIANA
Szt BR

SZTUKA WYKLINANIA. OSOBISTE ZAKLĘCIE BOJOWE. Koszt początkowy: 5P. Czarodziej nie może w tej walce zostać zraniony ani zabity.

Uwagi:
1) wiem że dubluję trochę Nietykalność, więc dla urozmaicenia zrobiłem z tego O. Z. B.  :)  - w sumie jest słabsze i za punkty, ale Wyklinanie i tak cierpi na brak sensownych czarów, a zawsze to coś powyżej Przegnania Choroby itp.
Co do punktów, można negocjować.

2) zapis z kosztem pocz. - nie jest stosowany w DT - zaczerpnąłem go bodajże z Dark Edenu. Podoba mi się.
No i można zrobić karty wpływające na koszt początkowy twoich czarów - co uważam za dodatkową "atrakcję".

3) nie do końca jestem zadowolony z nazwy, ale znów brak weny, a "włączenie trybu God Mode" bardziej mi pasuje na jakiś specjal CY dla Kirasjera/Eradicatora 

11
SELEKCJA POLSKICH KART FANOWSKICH / Odzysk
« dnia: Styczeń 14, 2019, 10:55:13 pm »
Taki pomysł:
ODZYSK
KS O

Poświęcając jedną akcję, może jej użyć dowolny wojownik. Po użyciu karta jest usuwana z gry. Pozwala ona przeszukać twój stos odrzucony i natychmiast wyposażyć tego wojownika w jedną ze znalezionych tam kart ekwipunku (musi być to legalny sprzęt). W talii możesz mieć tylko dwie takie karty.

Uwagi:
nie jestem zadowolony z nazwy, ale chwilowo nie mam weny ;), może ktoś coś podsunie.
Ograniczenie dodałem, żeby Miny Przenośne nie latały w kółko, bo pewnie do tego sprowadzi się używanie karty tego typu (można rozważyć "ograniczonko" do 1 kopii na talię).

12
Turnieje/rozgrywki / Odp: Zasady turniejowe
« dnia: Styczeń 13, 2019, 11:17:48 pm »
Ok dzięki, łapię temat.
Sądzę, że B. Winter złapałby się za głowę, gdyby zobaczył, że coś takiego wygrywa turnieje. ;)
Tak czy siak brawa za pomysł i wykonanie. Jak kiedyś napisano w Mimie - Algeroth byłby dumny z Twojej taktyki.  :)
EDIT
Dzięki Izzi - znalazłem dyskusję pod tytułem Herold/Untocz vs Repudiate
Niezła jatka ;)
Chyba to jedyny temat, gdzie Pretor był w opozycji do Skoq'a. Zwykle obaj są w jednym teamie vs Muleq i jego "drużyna".

PS. Gdybym wcześniej się załapał na bazgranie po forum, walczyłbym jak lew po stronie Pretora. Dla mnie nie ma opcji, żeby "Repudiatka" przebijała zdolność typu Herold.     

13
Ziemia Niczyja / Odp: Film fabularny Kroniki Mutantów
« dnia: Styczeń 13, 2019, 12:46:12 am »
Według amerykańskich forów filmowych wersja którą oglądaliśmy była roboczym ripem przed ostatecznym montażem i masteringiem (europejska wersja na DVD miała swoją oficjalną premierę dopiero 16 lutego 2009). Ale nie sądzę by nawet najlepszy montaż i dodanie kilku efektów specjalnych miało w jakikolwiek sposób uratować kompletnie spieprzony scenariusz.

Czytałem kiedyś wypowiedź znanego filmowca (nazwiska i profesji tu nie przytoczę, wybaczcie) w stylu: ''dobry montaż może uratować kiepski film, a zły położy każdy, nawet najlepszy''. Co do jednego się zgadzam: żaden fan DT/WZ czy ogólnie Kronik Mt nie powie że to dobry film (jaki by ten montaż końcowy nie był).
Począwszy od oszczędności na efektach, złym doborze obsady (chyba tylko T. Jane pasuje), a na nielogicznościach scenariusza (i złych założeniach) kończąc.

W ogóle uważam, że nie najlepszym pomysłem było robienie filmu o początkach Kronik - nie da się tego sensownie przedstawić w 1,5-2h skrócie filmowym. Lepiej jakby zrobili film na podstawie komiksu Golgothy - z krótkim słownym wprowadzeniem do "świata przedstawionego". Powstało by coś w stylu Gwiezdne Wojny - Historie, a mogłoby się nawet udać i zarobić na siebie ;) 

14
Ziemia Niczyja / Odp: Inne hobby...
« dnia: Styczeń 13, 2019, 12:24:11 am »
Tak z grubsza biorąc.
gry komputerowe - ale raczej z klasyki, Quake 3 Arena, Starcraft 1 (i SC: Broodwar), Diablo 2. Z nowszych to grałem w Wiedźmina 2 Zabójcy Królów (nic nowszego mi nie pójdzie na moim zabytkowym lapku).
Jakiś czas temu zacząłem czołgi World Of Tanks, ale to jest piramidalna strata czasu (bez ładowania żywej gotówy upgrejdowanie czołgów/załóg idzie tak powoli, że szkoda gadać). A i tak zawsze znajdzie się jakiś wymiatacz z xx kilo bitew na koncie, które cię pozamiata czego byś nie zrobił.

Muzyka, że zacytuję klasyka z Kukiz 15': "jestem Iron Man" - klasycy metalu: Iron Maiden (mam wszystkie płyty, z wyjątkiem paru koncertowych :)), w mniejszym stopniu Metallica, Black Sabbath, Rammstein.
Miałem krótki okres fascynacji gothikiem typu Nightwish, ale już mi przeszło ;)
Do tego od dziecka Era i Enigma - pewnie to dla was nietypowe połączenie (z tymi metalami), no a cięższe granie zaczęło się od Nirvany.

Samochody sportowe (ale nie sport sensu stricte, typu rajdy czy F1). Czytałem Auto Świat (od jakiegoś czasu mi przeszło), zbierałem różne różniste pozycje książkowe o autach (za młodych czasów nawet modele BBurago 1/43).
Ulubiona marka :Lamborghini. Najbardziej wymarzony model: Coutach QV Anniversary (455 KM).

Szeroko pojęta fantastyka, filmy (ulubiona postać - Predator i Obcy), książki rzadziej (teraz czytam powieść ze świata Diablo) - tu uwaga: ominęła mnie fascynacja Harrym Potterem (może byłem już na to za stary). Raz wyciągneli mnie na film z tegoż cyklu (chyba ten ostatni, gdzie bili się z tym "Lordem Farquadem" czy jak mu tam było ;)) - no film wysokobudżetowy, dobrze zrobiony i zagrany, ale mnie nie wciągnęło.
W młodości Magiczny Miecz (nie znałem pierwowzoru) - jak nie było z kim grać, to grałem sam ze sobą  ;). Dało się lepiej niż w DT (nie umiałem obejść tego, że znam karty przeciwnika bez Wizji Przedmiotu i talię bez Spojrzenia ;)).

Z tematyki około doomtrooperowej. Miałem w rękach karty MTG (bez reakcji), Kultu (fajny klimat) - ale kart nie mam (pożyczone były), czytałem instrukcję i chyba (po przypomnieniu) mógłbym zasiąść do gry, z kimś kto by mnie "wprowadził". Odkupiłem od kumpla kolekcję DE (coś koło 300 kart, może mniej) - ale tylko przez sentyment do DT.
Nie stać mnie na zbieranie dwóch karcianek, a DE ma więcej wad niż zalet jak dla mnie.
Mam (i czytałem) polskiego WZ (podstawka + Owoce i Bestie Wojny, a Ofiary w PDFie) - fajne, ale bitewniak jest jeszcze droższy. Wydam xx złotych na figurki, a się okaże za chwilę, że chciałbym pograć innymi siłami ;)


15
Turnieje/rozgrywki / Odp: Zasady turniejowe
« dnia: Styczeń 12, 2019, 10:31:02 pm »
Taka rzecz mi chodzi po głowie:
dlaczego na niektórych turniejach obowiązuje zasada (dodawana zwykle w opisie danego turnieju, przez organizatora), że Herold/Untouchable chroni przed Repudiate?

Nie znam zapisu Untoucha, ale jak dla mnie to Herold "z automatu" powinien chronić moje specjale przed Sztuką która blokuje takie karty, na zasadzie zakłócenia łączności. Co innego takie Equilibrium, którym można by odrzucić specjala, który jest w posiadaniu innego mojego wojownika, na którego Herold nie działa.

Skoro jednak taki dopisek jest (BeBekon świąteczny 2017 - Bielsko-Biała, 16.12.2017 - pierwszy z brzegu przykład, temat zaczęty przez Jasieq'a) to znaczy, że gdyby go nie było, to taki Heroldzik byłby bezradny wobec Repudiate - czego nie rozumiem.

PS
Jeszcze jedno - nie wiem w sumie czy to odpowiednie miejsce na takie pytanie, jak coś to poprawcie mnie ;)
co to są "talie do samogwałtu"? - zwykle występuje to określenie "w okolicy" tematów turniejowych/talii turniejowych.


Strony: [1] 2 3 ... 6