Grudzień 07, 2019, 10:15:38 pm

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Pokaż wątki - Kapitan Shinobi

Strony: [1] 2 3 ... 8
1
SELEKCJA POLSKICH KART FANOWSKICH / Zespół Inżynieryjny (specjalka)
« dnia: Listopad 28, 2019, 11:36:58 pm »
ZESPÓŁ INŻYNIERYJNY

k. specjalna  Ogólna

Możesz przydzielić tę kartę DOWÓDCY ŻŻ w randze minimum KAPITANA, poświęcając jedną akcję. Pozostaje w grze. Gdy kontrolujesz ZESPÓŁ INŻYNIERYJNY, możesz zablokować każdą kartę specjalną, użytą w walce przeciw twojemu ŻZ (nawet taką o globalnym działaniu). Musisz w tym celu uiścić opłatę 5P (każdorazowo). W talii możesz mieć najwyżej dwa egzemplarze tej karty.

Panowie, krótkie pytanie. Czy tak sformułowana karta pozwoli się rzeczonemu dowódcy obronić przed wrogą specjalką czy nie?
Widzę tu analogię do Urządzenia Przechwytującego, a wojak z tym sam siebie nie obroni, stąd moje wątpliwości.
Od razu dodam, że intencją tej karty była także ochrona posiadacza, no i powstaje pytanie, czy trzeba to jakoś zawrzeć w tekście karty, czy wystarczy tak jak jest?

2
Ziemia Niczyja / Tłumaczenie nazwy karty.
« dnia: Listopad 22, 2019, 10:14:04 pm »
W dodatku fanowskim - "DEMENTIA" jest karta specjalna o nazwie "SNAFU".
Tłumacz zwykły się poddał, ten googlowski zapodał coś takiego:
"a confused or chaotic state; a mess"
z tym, że nie podał polskiego odpowiednika. Czy ktoś z was mógłby to słowo przetłumaczyć?
Chodzi o coś w stylu "bałagan" albo "bajzel"?

Karta w sumie jakiś tam pomysł ma, ale mniejsza o to. Nie wiem czy to dobry dział, może to zapytanie powinno trafić do Arlekina?

3
Karty / Etoiles Mortant
« dnia: Listopad 21, 2019, 10:24:48 pm »
Jak należy intepretować jej zdolność "przeciwnikiem atakującego ET musi być, jeśli to możliwe Legionista Ciemności"?

Przypuśćmy, że mam ET, a oponent ma dowolnego Żołnierza Zagłady w Szwadronie i dowolnego LC za Murem Obronnym. Oczywiście nie nonkombatanta. Czy moja gwiazda może legalnie atakować ŻZ?

Ewentualnie, Legionista może być pod wpływem np. Uduszenia, co też wyłącza go z prowadzenia walki. Czy wówczas Etka może bić wrogich ŻZ legalnie?

4
Zasady ogólne / Usuwanie kart z gry
« dnia: Listopad 20, 2019, 10:00:38 pm »
Czy jeśli karta bazowa jest usuwana z gry, to dołączenia też są usuwane wraz z nią?
2 krótkie przykłady:
a)
Walczę (czymkolwiek) z Niszczycielem i przegrywam. Mój wojak jest "usuw", ale ma np. Broń z Celownikiem, jakąś specjalkę typu Przednia Straż, Honorowa Służba czy cokolwiek i 2 Mki na dokładkę. Co z tym całym "majdanem"?
b)
mam Longshore z Zaawansowanym Sys. ochronnym i ktoś miota Bombardowanie Planetarne. Miasto ma usuw ale co ze specjalką?

5
Karty / Bank Bauhausu
« dnia: Listopad 20, 2019, 09:47:56 pm »
Jak należy interpretować zasadę "nie możesz wygrać, jeśli masz niespłacony kredyt"?

Przypuśćmy, że jest taka sytuacja (że zacytuję internetowego klasyka):

Zdobywam (w grze do 40) np. tyle, że mam 42 PZ. Przeciwnik ma powiedzmy 20.
Mam kredytu XA.
Co następuje - gra kończy się remisem czy też gra się dalej?
A jeśli remis, to ile małych punktów zapisuje się graczom?

6
Klub Arkadin / Nazwy dodatków
« dnia: Listopad 16, 2019, 12:05:14 am »
Krótki wstęp.
Stworzyłem własną wersję DT, no i rozrosła się do niebotycznych rozmiarów ;)
27 dodatków. Z tym, że te co były w oryginale są nadal u mnie. Czyli swoich mam 21.

Puenta - brakuje mi inspiracji do nazw kolejnych dodatków. Wypiszę te co już mam, co by się nie dublować.

Earthbound (nazwa jednego ze statków kosmicznych z gry AvP - ale tej pierwszej, to były chyba początki lat 2000)
Valhalla (tu sobie wprowadziłem nowe plemię, Celtów, inspirowanych nordycką mitologią i ogólnie Wikingami)
Banzai (dodatkek dedykowany Mishimie, oczywiście starałem się zachować jakiś tam balans, reszta też coś dostaje)
Space Impact (jw, Capitol)
Clans Revenge (jw, Imperial - chyba jasne ;))
Kampfgruppe (coś dla Skoqa)
Cyberdex (Cybery na deser)
Casualties Of War (to oczywiście żywcem wyjęte z War Zone Bitewniaka)
Cardinal's Wrath (braciszkowie rządzą)
Dark Age (Dark Legion strikes back)
Skull Seekers (wracamy na Ziemię)
Evangelion (w języku esperanto "dobra nowina", brak związków z Neon Genesis Evangelion)
Beasts Of Lost Paradise
Veteran Warriors
Evangelion II (brak pomysłów ;))
Heresy (jeden z dodatków fanowskich, które sobie gdzieś tam kiedyś ściągnąłem)
Lost Kingdoms
The Sword
Powerslave (tytuł piątej płyty Iron Maiden, oraz jeden z utworów z tejże)
Solaris (Lem, a jakże, mam nadzieję, że się nie obrazi)
Veteran Warriors II (kolejny brak pomysłów, a dużo wojaków ;))


Rzucajcie pomysłami :).

Aha, jeszcze napiszę o dodatkach fanowskich (właściwie to czemu mi się nie podobają).

Heresy - ten akurat się załapał
Ragnarok - czyli zmierzch bogów, w DT bogowie nie występują, żadnych Odynów i Thorów, więc bez sensu.
CorpWars - wojny korporacyjne. Moi drodzy, wojny korporacyjne trwają i będą trwać wiecznie, bo nigdy w 100% nie będzie zgody między tak różnymi zbiorowiskami jak megakorporacje. Potyczki, bitwy, kampanie. W War Zone bitewnym dokładnie tak samo to wygląda. Czyli ta nazwa jest dla mnie bez sensu, bo to tak mniej więcej, jakby nadać dodatkowi nazwę "Żołnierz Zagłady". 
Skull Seekers - ten się załapał, jeden z nielicznych z sensem (stanowi jakby rozwinięcie Paradise Losta).
Dementia - nie wiem czy dobrze myślę, ale jeśli chodzi o demencję, no to sorry. Nie dam dodatkowi nazwy typu "grypa" lub "przewlekła obturacyjna choroba płuc"
Revival -  znaczy niby odrodzenie, w sumie nie brzmi najgorzej, tylko co w DT miałoby się odradzać? Może smoki. Albo Atlantyda. Z braku laku mógłbym to zaimplementować, ale nie podoba mi się.

A, i jeszcze jedno, mam w planach (na razie bardzo odległych):
- dodatek z Atlantydami (ale tu jest kupa roboty, bo ci co są to lipa straszna) o nazwie Atlantis (5th Tribe nie podoba mi się, a taką ma nazwę ten fanowski dodatek);
- dodatek wprowadzający nowego, szóstego Apostoła (ale tu jest jeszcze więcej katorżniczej pracy ;)) o nazwie
(a jakże) "The Sixth Apostle". O ile jednak Atlantydzi mają jakiś zarys/stelaż, coś na czym mogę się opierać, tu muszę zaprojektować wszystko do nowa, uwzględniając rozwój na przestrzeni xx dodatków. Czyli całą armie trzeba stworzyć od zera - piechotę, specjalnych, nefów, sprzęt, jakieś M. Harmonie, jakieś specjalki pod nich, budynki/strefy im dedykowane itd. Na razie nie mam na to siły. Ale plan jest, więc te dwie nazwy dodatków są niejako zarezerwowane.

7
SELEKCJA POLSKICH KART FANOWSKICH / Promocja! (k. specjalna)
« dnia: Listopad 12, 2019, 12:39:35 am »
  PROMOCJA!

k. specjalna  Ogólna

Możesz zagrać tę kartę gdy wystawiasz wojownika, po czym usuń ją z gry. Za wystawianego wojownika płacisz tylko połowę punktów P (zaokrąglając w górę). Wszelkie inne modyfikacje opłaty są wykonywane po uwzględnieniu promocji. W talii możesz mieć tylko jedną taką kartę.

2 krótkie pytanka - kiedy wymyślałem tę kartę, a było to już jakiś czas temu, wydawała mi się strasznie mocna. Czy tak jest w istocie, i czy potrzebne są
- usuw po użyciu
- ograniczenie do 1.

Wydaje mi się, że oba obostrzenia można wyłączyć, co myślicie?

8
SELEKCJA POLSKICH KART FANOWSKICH / Odwrócenie Przeznaczenia (specjalna)
« dnia: Listopad 08, 2019, 01:03:51 am »
ODWRÓCENIE PRZEZNACZENIA

k. specjalna  Ogólna

Możesz zagrać tę kartę na początku swej tury, przed dobraniem kart. Po użyciu usuń ją z gry. W tej turze dobierasz karty ze stosu odrzuconego zamiast z talii. Najpierw potasuj swój stos, a następnie weź odpowiednią ilość kart. W talii możesz mieć najwyżej dwie sztuki ODWRÓCENIA PRZEZNACZENIA.

Uwagi.
- ten usuw z gry wydaje mi się przesadzony. Nie jestem do końca przekonany że ta karta jest jakaś super mocna.
- ograniczenie - jak wyżej.
Co myślicie?

9
SELEKCJA POLSKICH KART FANOWSKICH / Podwojenie Przeznaczenia (specjalna)
« dnia: Listopad 08, 2019, 01:00:42 am »
PODWOJENIE PRZEZNACZENIA

k. specjalna  Ogólna

Możesz ją zagrać tuż przed dobraniem kart (po wykorzystaniu odrzuć ją). Oprócz standardowego dobrania kart z talii, możesz też wziąć tyle samo kart ze swego stosu odrzuconego (uprzednio potasowanego). Pamiętaj, że na zakończenie tury nie możesz mieć więcej niż 7 kart na ręce.

Uwagi:
swego czasu pytałem Pretora o sens karty Szczęście Wojownika, i puenta wątku była taka, że są w DT możliwości "dopchania" sobie ręki, no i Pretor rzekł "potrafię sobie wyobrazić talie, które mogą to wykorzystać". Oczywiście nie turniejowe, ale takie - nazwijmy to "for fun". Ponieważ ja nie mam takiej wyobraźni, to skonstruowałem kartę specjalnie pod kombos ze Szcz. Wojownika. Co myślicie? 

Może powinna być usuwana z gry, bo za mocna, może ograniczona (chociaż przy ograniczeniu spada drastycznie sens talii opartej na tym)?

10
Ziemia Niczyja / Ilu jest Durandów PL?
« dnia: Październik 25, 2019, 10:55:11 pm »
Pytanie natury technicznej:
Czy ktoś z was ma orientację ile zostało wydrukowanych Durandów w wersji PL - jaki to jest rząd wielkości - 100, 200, 1000? Kiedyś myślałem że takich koksów zrobili góra "naście" sztuk, ale z biegiem czasu stwierdziłem, że każdy szanujący się kolekcjoner ma po kilku. Sam mam 3, a nigdy specjalnie na nich nie polowałem, raczej wpadali przypadkiem, przy okazji jakiegoś większego "dealu".

Jak mniemam liczby dokładnej nie ma szans poznać, ale ktoś z doświadczeniem być może byłby w stanie oszacować tę liczbę.

11
SELEKCJA POLSKICH KART FANOWSKICH / Koło Fortuny (specjalna)
« dnia: Wrzesień 27, 2019, 12:47:19 am »
Panowie, pomysł sprzed chwili.

Koło Fortuny

k. specjalna  Ogólna

Zagraj w dowolnej chwili (żeby była wrażliwa na Skradzione i Podajkę).
Po użyciu usuń ją z gry (żeby za często nie latały).
Weź jedną losową kartę ze swej talii i dołącz do ręki (podkreślam losową, Zamówienie już jest ;))

Co myślicie?

PS. nazwa mi się nie podoba, ale na szybko nic innego nie wymyślę, zresztą nazwa jest drugorzędna, czy pomysł jest fajny/sensowny/ma zastosowanie (nie koniecznie turniejowe, bardziej rekreacyjne).

Aha i jeszcze jedno - ja w zasadzie "z automatu" ograniczam u siebie (tzn w swoim DT) karty zdarzeń które "mieszają" w talii/stosie odrzuconym/kolekcji-rezerwie. Pyt czy to nie powinno mieć ogranicznika do 1 w zapisie?

No i drugie Aha ;)

też sprzed chili (nie będę mnożył wątków) - karta analogiczna, tylko oponent wybiera ci kartę (w sensie nie losową, tylko dajesz mu talię, on przegląda, wybiera jedną kartę wg swego uznania, którą bierzesz, reszta potasowana i na miejsce) - czy ktoś by na to poszedł (przeciwnik nie dość że za free ogląda twoją talię, to jeszcze wybierze kartę, która jego zdaniem zapcha Ci rękę)? W grach wieloosobowych (a zwłaszcza drużynowych) byłoby ciekawie, dajesz talię koledze z drużyny, i liczysz na to, że da ci coś co (aktulanie) potrzebujesz. Tu przynajmniej nie martwisz się o ujawnienie talii, kumpel z drużyny to nawet lepiej jak wie dokładnie co masz ;)

Piszcie co myślicie.

12
Klub Arkadin / Zasada o otwieraniu Placówki
« dnia: Wrzesień 15, 2019, 11:23:11 pm »
Panowie, rzucam w eter taki temat i chcę poznać wasze zdanie.

Co byście powiedzieli na likwidację zasady otwierania Placówki?

Czyli mówiąc prosto - grający Żołnierzami Zagłady/Legionem nie plemiennym ma prawo normalnie przenosić na Ziemię swoich ludzi, bez względu na to, czy w grze pojawił się jakiś woj. Plemienny czy nie.

Moja argumentacja jest taka:
grając na czystych ŻZ/LC masz pod górkę, ponieważ możesz trafić na taką samą talię, czyli bez Plemiennych i zalegają ci karty typu Błąd Nawigacyjny, Pojmany!, Przegrupowanie - a ktoś grający plemiennymi (lub dowolnym połączeniem plemiennych, wyspiarzy, LC plemiennego) może z tego zawsze skorzystać.

Co myślicie?
PS. Fajnie, gdyby wypowiedział się nie tylko Pretor (który prawie zawsze się udziela), ale też np. <szeroko pojęta> Warszawa, która regularnie gra (albo przynajmniej grała), zwłaszcza Skoq (wiem, trochę naginam zasięg terytorialny W-wy ;)).

Pretor - nie bierz tego do siebie, żebyś nie pomyślał że Cię olewam. Cenię sobie Twoje zdanie i zawsze z chęcią czytam Twoje posty. Mało tego, w większości spornych sytuacji (typu zasady gry/karty i kombinacje) moja "doom trooperowa" logika stawia mnie w jednym szeregu z Tobą. Po prostu Ty (niemal) zawsze piszesz, a niektórzy (bardzo) rzadko.
 

13
Ziemia Niczyja / "I had a Dream" <miałem sen>
« dnia: Wrzesień 15, 2019, 10:55:52 pm »
Panowie, wchodzę w ostatnie stadium, DT śni mi się po nocach!

Taka akcja:
gramy (u mnie, nie wiedzieć czemu) we trzech (też brak wyjaśnień) w składzie Cthulhu, ja i ktoś trzeci którego pamiętam jak przez mgłę (chyba Jasieq, ale nie dam se ręki uciąć).

Ja oczywiście moją ukochaną Mishimą (jak na ostatnim turnieju), Cthulhu Imperialem typu Nicola + leszcze (czyli też jak na turnieju ;)), no a Jasieq to nie wiem czym (nie pamiętam ani jednej jego karty ze stołu).

No i akcja idzie tak. Ubijam Nicolę czym cieszę się jak dziecko (raz że za grube pz, a dwa że Imperialsi tracą wsparcie), a Cthulhu rzuca mi kartę (i to jest najciekawsze) z Morta (pamiętam że specjalnie ją oglądałem i utkwił mi głowie znaczek tegoż dodatku), która działa podobnie do Vendetty z TP. W opisie jej jest coś takiego, że jak ci zabiją Nicolę Brannaghan to nic nie dostają, za to ty zarabiasz PZ za nią. Czyli Cthulhu dostał 10Z (chyba tyle ona ma), a ja nic. No i przez to przegrałem grę. Nie podobało mi się to strasznie, ale cóż, życie.
 
Gdzie haczyk?

Otóż koledzy sobie poszli, a ja siedzę i rozkminiam, jak to możliwe, że dostałem kartą z morta, działającą na Nikole (która, jak wiemy, pochodzi z Apokalipsy - dużo późniejszego jakby nie patrzeć dodatku). W kościach czuję jakiś wałek, oszustwo, po czym się budzę ;)

W sumie taki sen mógłbym podciągnąć pod kategorię "koszmar".

PS.
Jak myślicie, czy karta którą wyśniłem miałaby jakiś sens, a jeśli to jak mogłaby się nazywać? A może jest za mocna, i należałoby ją osłabić (ale tu znów zahaczymy o dublowanie Oszustwa)?

14
Ziemia Niczyja / Imiona w Doom Trooperze
« dnia: Wrzesień 01, 2019, 12:03:46 am »
Taka refleksja mnie naszła:
skąd się biorą imiona w DT (poza tym, że B Winter je wymyślił, zaporzyczył etc.)
W korporacjach jest (stosunkowo) prosto:
Mishima - imiona japońskie (czasem Źle przetłłumaczone, np. zdaje się, że Yojimbo to nie imię a funkcja, Shinobi to inaczej banita (zresztą w War Zone to był rodzaj wojowników nie Bohater) itp)
Capitol - amerykańce (Bob, Mitch, Michael, Chris itd)
Imperial - angole (Sean, Andrew, Tim) - choć tu mogła by być duża zamienność z CA
BA - niemiaszki (choć trącą nieco romańszczyzną - w którymś War Zonie występowała Julia Saglieli - adiutantka Duvall) - Max, Henrik "Wolfe", Valerie, Eva
CY - trochę Ameryki (Vince, Diana, Fay), trochę egzotyki (Cyril, Attyla)

Braciszkowie już mają spektrum bardzo szerokie, Dominik, Klaudiusz, Simon, Kastor - brak reguły.

Legion - Nefaryci - skąd biorą imiona? - Ja to sobie wyobrażam tak:
Powstaje nowy Nefaryta - dostaje coś typu "wileka księga przeklętych imion" i sobie wybiera. Jeśli za długo myśli,  lub ma problem z wyborem, to imię wybiera mu najbliższy Tekron lub ktoś inny, kto go storzył.

U plemion też jest ciekawie:

SR - trącą niemczyzną
HP - czyste araby
LT - imiona bilblijne w wersji anglojęzycznej (Elijah - Eliasz, Jonah - Jonasz, Cain - Kain)
T - tu wchodzą jakieś imiona trącące francuszczyzną, Verage, Montagne, itd. W War Zonie Dark Eden było jeszcze opowiadanie, którego bohaterem był niejaki Cavour.

15
Ziemia Niczyja / Opowiadania ze świata Doom Troopera (szkice)
« dnia: Sierpień 31, 2019, 11:22:39 pm »
Krótki wstęp (fabularno-informacyjny)
Po tym jak (w zamierzchłych czasach) zapoznałem się z kartami i światem DT, zacząłem nawet pisać opowiadanka z tymże światem i postaciami związane. Ich poziom był za niski by się tu chwalić, natomiast wymyśliłem kilka (wg mnie) ciekawych scenariuszy. Nie będę was narażał na zderzenie z moją grafomanią, stąd przedstawię tylko szkice tych najciekawszych.
Swoją drogą, czy ktoś z was na tyle "wsiąknął" w DT (względnie szeroko pojęte MC) by pisać coś podobnego?

Meritum (czyli moje wypociny, inaczej wolna i nieskrępowana twórczość Krzysztofa vel "Kapitana Shinobi").

<Tu powinien być tytuł, ale nie umiem wymyślić nic mądrego, nie będącego jednocześnie wtórnym wobec opowiadań z War Zona>

Jeszcze uwaga na wstępie - pomysł nie jest całkowicie mój, zainspirowała krótka wstawka z Inferna (magazyn o grach karcianych, pewnie słyszeliście).

Przez dżunglę (może być Wenus, nie mam sprecyzowanej lokacji) przedziera się oddział Szaserów (w polskim DT to Kirasjerzy - ja trzymam się wersji Kirasjer - robot typu Attyla; Szaser - cyborg, pół robot pół człowiek, Vince, Sykes, itp). Ścigają ich oddziały Legionu - misja, którą mieli Cyberzy wykonać zakończyła się fiaskiem, a teraz w potrzasku uciekają (jak ekipa Arnolda w pierwszym Predatorze - osaczeni i rozbici). Siły na wyczerpaniu (podobnież amunicja), a wróg depcze im po piętach bez wytchnienia. Przy życiu zostało ok 8 (w tym dowódca, sierżant - w skrócie "sarge").

Docierają do polany, na środku której siedzi wojownik Mishimy, uznany (przez naszych bohaterów) za Wojownika Cienia (to moja nazwa dla Shadow Walkerów, bo org. PL imię mi się nie podoba - za długie i zbyt opisowe) - później okaże się, że to nie byle WC a Łowca Demonów (ŁD). Cybery (a właściwie "sarge"), po krótkiej acz burzliwej wymianie zdań dochodzą do wniosku, że Mishimak coś chce (wojownik tej klasy nie czekał by na środku polany na odstrzał jak wieprz - raczej albo zastawił zasadzkę, albo ich ominął). Tak czy inaczej zgłasza się ochotnik, którego wysyłają naprzeciw ŁD, by "zasięgnął języka".

Po krótkiej wymianie zdań okazuje się, że faktycznie, ŁD chce im pomóc (a przynajmniej tak twierdzi). Wojska, które ścigają Cyberów, należą do Nefarytki Ilian (dajmy jej na imię Kala - będzie krótko i zwięźle). ŁD ma na nią zlecenie, od swego władcy - jeśli wróci bez jej głowy, to skończy (w najlepszym razie) pod butem jakiegoś Behemota na pustyniach Marsa, albo gorzej - od razu pod miecz. Cybery postanawiają mu zaufać (on też im niejako "w ciemno" zaufał - wystawił się na strzał - mniej rozgarnięty dowódca kazałby go odstrzelić swemu snajperowi, i pewnie jeszcze dostałby za to medal). Wojownicy rozpoczynają przygotowania do zasadzki - tu można to rozwinąć o kilka zasadzek.

Nefarytka jest cwana, już kilka razy uniknęła zabójców, ale ten jeden raz straci czujność (zarówno ona, jak i jej podwładni nie wyczuwają obecności ŁD, a zarazem są pewni łupów - wyczerpanych Cyberów. którzy są łakomym kąskiem - świetni z nich Heretycy, mogą też stanowić wspaniały materiał na Nekromutantów, Mrocznch Myśliwych itp.). 

Koniec końców przeżywa kilku (jak W Predatorze  ;)) - w tym ŁD i sarge (+1 lub 2 szeregowych).
Nasi Bohaterowie powracają (oczywiście z trofeum Nefarytki) w glorii chwały, Cyber oczywiście awansuje i kasy jak Lodu, ŁD - zaszczyty i ordery, oraz szacun wśród kolegów po fachu (dla Miśka bezcenne).

Na dziś koniec pisania, bo późno, reszta jutro, jesteśmy "in tacz" ;).

Strony: [1] 2 3 ... 8