31
Klub Arkadin / Odp: Kolekcja własnej roboty
« dnia: Października 21, 2021, 11:21:58 pm »
Wóz Bojowy Celt - trochę za duże mody wg mnie. +4/+4 by starczyło. Ewentualnie dodać, że Krwawym Beretom daje dodatkowe +2/+2.
Chang Dang Vu - zdecydowanie za słabe cechy. W War Zone to był solidny zakapior, nie powinien być słabszy niż Nikodemus (8/8/8). 7/7/10 brzmi w sam raz, albo coś podobnego. Pomysł z podwójnym członkostwem jest nie trafiony, w oryginale to był po prostu członek Bractwa (ewentualne korzenie i nazwisko typu Mishima nic nie zmienia). Zestaw cech jakiś taki skromny. Coś by tu trzeba wymyślić. W świecie Mutant Chronicles on jest zdaje się drugi po Dominiku w hierarchii Bractwa. O, właśnie wpadł mi do głowy pomysł. Dać mu zdolność rzucana czarów Sztuki bez akcji - nie ma takiej w DT, więc mamy coś niepowtarzalnego dla nietuzinkowego wojaka.
HMG Charger - jest w DT jako CKM XIXB Ogier. Powielanie kart. Zresztą, jako typowy CKM powinien mieć +5 modyfikator. Mógłbyś zrobić CKM dla Capitolu, Mishimy, Bauhausu, te korporacje są pokrzywdzone jeśli chodzi o broń ciężką w DT.
Charles Harrison - brak walki strzeleckiej już poruszałem w tym wątku. Nie popieram. Zdolność dawania wszystkim członkostwa w Klanie niby fajna i nietuzinkowa, ale realnie niewiele dająca na polu walki. Jako Generał gościu powinien coś więcej potrafić.
Chief - karta PL z angielską nazwą mi nie pasuje. Poza tym, Chief to chyba Wódz, a Wódz to kapitan Imperialu z War Zone (dodatku Doom Troopera). Capitol ma prosty system dowodzenia: Sierżant/Kapitan/Pułkownik. Bez silenia się na jakieś fikuśne nazwy, i tak bym zostawił. Chorąży. Po prostu, krótko i na temat.
Chrząszcz - Obrazek przedstawia Rekina - łódź podwodną Mishimy z War Zone. Nie pasuje do typowego latacza. Bractwo potrzebuje pojazdu typu cechy x2, ale zmieniłbym obrazek. Najlepsze by było coś w stylu śmigłowców z podstawki, jak Cap 7000P, AH/UH-19, Fukimura.
Cytadela Saladina - karta jakby trochę za słaba, coś bym jej dodał. W końcu Sladin to "legendarny" wojownik, jak ktoś kiedyś napisał na allegro w opisie. Może jakiś combos z Saladinem, który jest w DT mocno skrzywdzony przez brak (sensownych) zdolności specjalnych
Czerwony Smok - wyciął bym w ogóle inne ekwipunki, a nie tylko Bronie i Pancerze. Zdolność ratowania przed śmiercią trochę nie jasna - a jak wojak rozpoczął walkę będąc rannym - to nadal jest tylko ranny?
Czujność Zająca - no ta nazwa to jest gorsza niż w przypadku Porsche Macana. czym jeździsz? - Macanem. Ja bym to zmienił na tej zasadzie jak mamy w Mocach Ki np. Yoramę, Nomurę itp. Wyszukałbym w necie jakiegoś legendarnego samuraja, cesarza, czy nawet wojownika Ninja, i jego imię włączył do tej mocy. Czujność Hirohito brzmi lepiej niż ten nieszczęsny zając.
Desant Spadochroniarzy - wtórne wobec Szczęśliwego Strzału, zmarnowany potencjał. Ja bym poszedł w kierunku:
Zagraj kosztem dwóch akcji. Weź z kolekcji do trzech kart Żołnierzy Zagłady o bazowej W maks 3 (tak żeby łapali się Błyskawice i Marsjańskie Duchy) i natychmiast wystaw w Szwadronie. Nie płacisz A za wystawionych wojów. Dodać należy, że wszyscy muszą być jednakowi, tzn, żeby nie można było wyłożyć jednego Ducha, jednego Morta i jednego Młodego Strażnika. Albo całkiem w inną stronę: Zagraj w dowolnej na swojego Żołnierza Zagłady, jego S zwiększa się o +4. Może mieć wiele takich kart, których modyfikator kumuluje się.
Dobra Kryjówka - wtórne wobec Ukjrycia w Cieniu, Ukrycia się i Manewru itp. Raczej coś inengo bym dał. Np. dołącz do umocnienia, które zapewnia +x do P. Modyfikator jest podwajany. Dodać, że tylko jedno na raz. Albo tak - zagraj w dowolnej za wyjątkiem walki. pozostaje w grze. Wszystkie twoje umocnienia, zapewniające wojownikom dodatkowe punkty Pancerza, podwajają swój bazowy modyfikator tej cechy.
Doktor Zaraza - chodząca Strzelba Zarazy, ciekawe. Ale zwykły Heretyk raczej nie jest Wyznawcą Demnogonisa. Zrobiłbym albo po prostu Heretyka, albo Kultystę Demnogonisa - co by całkiem pasowało do zdolności. I zamiast słowa szwadron, dałbym "obszar", żeby można było kosić też na Placówkach (czyli na Ziemi wprowadzonej przez Paradise Lost).
Dolary - nie podoba mi się ta karta w ogóle. Wtórna wobec Szczęścia, Dolce też raczej w 23 stuleciu wypadły z obiegu, a przynajmniej Mutant Chronicles o nich nic nie wspominają. Chcesz dołożyć PA Capitolczykom - proszę bardzo:
Fortuna Ojców Założycieli - zagraj w dowolnej chwili, jeśli posiadasz w grze Bohatera CA o W co najmniej 10. Zyskujesz 15P. Dodać usuw po użyciu i ograniczenie do 2 kopii na talię. Karta nie za silna, bo ma ograniczenia użycia i wykorzystania, zarazem jak ktoś by robił talię z Generałem Kellem, Coldingiem czy Jacksonem na AH/UH-19, to w sam raz. Obrazek mógłby zostać, tylko przerobiłbym napis Dollar - trzeba coś wymyślić, jakąś Doom Trooperowską walutę.
Chyba mi starczy na dziś, także Do jutra.
Chang Dang Vu - zdecydowanie za słabe cechy. W War Zone to był solidny zakapior, nie powinien być słabszy niż Nikodemus (8/8/8). 7/7/10 brzmi w sam raz, albo coś podobnego. Pomysł z podwójnym członkostwem jest nie trafiony, w oryginale to był po prostu członek Bractwa (ewentualne korzenie i nazwisko typu Mishima nic nie zmienia). Zestaw cech jakiś taki skromny. Coś by tu trzeba wymyślić. W świecie Mutant Chronicles on jest zdaje się drugi po Dominiku w hierarchii Bractwa. O, właśnie wpadł mi do głowy pomysł. Dać mu zdolność rzucana czarów Sztuki bez akcji - nie ma takiej w DT, więc mamy coś niepowtarzalnego dla nietuzinkowego wojaka.
HMG Charger - jest w DT jako CKM XIXB Ogier. Powielanie kart. Zresztą, jako typowy CKM powinien mieć +5 modyfikator. Mógłbyś zrobić CKM dla Capitolu, Mishimy, Bauhausu, te korporacje są pokrzywdzone jeśli chodzi o broń ciężką w DT.
Charles Harrison - brak walki strzeleckiej już poruszałem w tym wątku. Nie popieram. Zdolność dawania wszystkim członkostwa w Klanie niby fajna i nietuzinkowa, ale realnie niewiele dająca na polu walki. Jako Generał gościu powinien coś więcej potrafić.
Chief - karta PL z angielską nazwą mi nie pasuje. Poza tym, Chief to chyba Wódz, a Wódz to kapitan Imperialu z War Zone (dodatku Doom Troopera). Capitol ma prosty system dowodzenia: Sierżant/Kapitan/Pułkownik. Bez silenia się na jakieś fikuśne nazwy, i tak bym zostawił. Chorąży. Po prostu, krótko i na temat.
Chrząszcz - Obrazek przedstawia Rekina - łódź podwodną Mishimy z War Zone. Nie pasuje do typowego latacza. Bractwo potrzebuje pojazdu typu cechy x2, ale zmieniłbym obrazek. Najlepsze by było coś w stylu śmigłowców z podstawki, jak Cap 7000P, AH/UH-19, Fukimura.
Cytadela Saladina - karta jakby trochę za słaba, coś bym jej dodał. W końcu Sladin to "legendarny" wojownik, jak ktoś kiedyś napisał na allegro w opisie. Może jakiś combos z Saladinem, który jest w DT mocno skrzywdzony przez brak (sensownych) zdolności specjalnych
Czerwony Smok - wyciął bym w ogóle inne ekwipunki, a nie tylko Bronie i Pancerze. Zdolność ratowania przed śmiercią trochę nie jasna - a jak wojak rozpoczął walkę będąc rannym - to nadal jest tylko ranny?
Czujność Zająca - no ta nazwa to jest gorsza niż w przypadku Porsche Macana. czym jeździsz? - Macanem. Ja bym to zmienił na tej zasadzie jak mamy w Mocach Ki np. Yoramę, Nomurę itp. Wyszukałbym w necie jakiegoś legendarnego samuraja, cesarza, czy nawet wojownika Ninja, i jego imię włączył do tej mocy. Czujność Hirohito brzmi lepiej niż ten nieszczęsny zając.
Desant Spadochroniarzy - wtórne wobec Szczęśliwego Strzału, zmarnowany potencjał. Ja bym poszedł w kierunku:
Zagraj kosztem dwóch akcji. Weź z kolekcji do trzech kart Żołnierzy Zagłady o bazowej W maks 3 (tak żeby łapali się Błyskawice i Marsjańskie Duchy) i natychmiast wystaw w Szwadronie. Nie płacisz A za wystawionych wojów. Dodać należy, że wszyscy muszą być jednakowi, tzn, żeby nie można było wyłożyć jednego Ducha, jednego Morta i jednego Młodego Strażnika. Albo całkiem w inną stronę: Zagraj w dowolnej na swojego Żołnierza Zagłady, jego S zwiększa się o +4. Może mieć wiele takich kart, których modyfikator kumuluje się.
Dobra Kryjówka - wtórne wobec Ukjrycia w Cieniu, Ukrycia się i Manewru itp. Raczej coś inengo bym dał. Np. dołącz do umocnienia, które zapewnia +x do P. Modyfikator jest podwajany. Dodać, że tylko jedno na raz. Albo tak - zagraj w dowolnej za wyjątkiem walki. pozostaje w grze. Wszystkie twoje umocnienia, zapewniające wojownikom dodatkowe punkty Pancerza, podwajają swój bazowy modyfikator tej cechy.
Doktor Zaraza - chodząca Strzelba Zarazy, ciekawe. Ale zwykły Heretyk raczej nie jest Wyznawcą Demnogonisa. Zrobiłbym albo po prostu Heretyka, albo Kultystę Demnogonisa - co by całkiem pasowało do zdolności. I zamiast słowa szwadron, dałbym "obszar", żeby można było kosić też na Placówkach (czyli na Ziemi wprowadzonej przez Paradise Lost).
Dolary - nie podoba mi się ta karta w ogóle. Wtórna wobec Szczęścia, Dolce też raczej w 23 stuleciu wypadły z obiegu, a przynajmniej Mutant Chronicles o nich nic nie wspominają. Chcesz dołożyć PA Capitolczykom - proszę bardzo:
Fortuna Ojców Założycieli - zagraj w dowolnej chwili, jeśli posiadasz w grze Bohatera CA o W co najmniej 10. Zyskujesz 15P. Dodać usuw po użyciu i ograniczenie do 2 kopii na talię. Karta nie za silna, bo ma ograniczenia użycia i wykorzystania, zarazem jak ktoś by robił talię z Generałem Kellem, Coldingiem czy Jacksonem na AH/UH-19, to w sam raz. Obrazek mógłby zostać, tylko przerobiłbym napis Dollar - trzeba coś wymyślić, jakąś Doom Trooperowską walutę.
Chyba mi starczy na dziś, także Do jutra.
, i to Ezoghuli powinna dotyczyć zdolność combosowa. Alek ma swój miecz -relikt, jedyny i niepowtarzalny "Mięsożerca". Zresztą pominięty w DT, a szkoda. Aha - tu mnie olśniło. U ciebie jest ASHREKHT. u mnie ASHREKETH. Nie wiem kto z nas zrobił literówkę, sprawdzę jutro w War Zonie, jak nie zapomnę