Styczeń 19, 2019, 07:19:14 am
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10
 21 
 dnia: Styczeń 14, 2019, 11:10:18 pm 
Zaczęty przez Kapitan Shinobi - Ostatnia wiadomość wysłana przez Kapitan Shinobi
A teraz coś z zupełnie innej beczki.

BOSKA PRZEMIANA
Szt BR

SZTUKA WYKLINANIA. OSOBISTE ZAKLĘCIE BOJOWE. Koszt początkowy: 5P. Czarodziej nie może w tej walce zostać zraniony ani zabity.

Uwagi:
1) wiem że dubluję trochę Nietykalność, więc dla urozmaicenia zrobiłem z tego O. Z. B.  :)  - w sumie jest słabsze i za punkty, ale Wyklinanie i tak cierpi na brak sensownych czarów, a zawsze to coś powyżej Przegnania Choroby itp.
Co do punktów, można negocjować.

2) zapis z kosztem pocz. - nie jest stosowany w DT - zaczerpnąłem go bodajże z Dark Edenu. Podoba mi się.
No i można zrobić karty wpływające na koszt początkowy twoich czarów - co uważam za dodatkową "atrakcję".

3) nie do końca jestem zadowolony z nazwy, ale znów brak weny, a "włączenie trybu God Mode" bardziej mi pasuje na jakiś specjal CY dla Kirasjera/Eradicatora 

 22 
 dnia: Styczeń 14, 2019, 10:55:13 pm 
Zaczęty przez Kapitan Shinobi - Ostatnia wiadomość wysłana przez Kapitan Shinobi
Taki pomysł:
ODZYSK
KS O

Poświęcając jedną akcję, może jej użyć dowolny wojownik. Po użyciu karta jest usuwana z gry. Pozwala ona przeszukać twój stos odrzucony i natychmiast wyposażyć tego wojownika w jedną ze znalezionych tam kart ekwipunku (musi być to legalny sprzęt). W talii możesz mieć tylko dwie takie karty.

Uwagi:
nie jestem zadowolony z nazwy, ale chwilowo nie mam weny ;), może ktoś coś podsunie.
Ograniczenie dodałem, żeby Miny Przenośne nie latały w kółko, bo pewnie do tego sprowadzi się używanie karty tego typu (można rozważyć "ograniczonko" do 1 kopii na talię).

 23 
 dnia: Styczeń 14, 2019, 02:29:11 pm 
Zaczęty przez Kapitan Shinobi - Ostatnia wiadomość wysłana przez Nekro
Do Zabrza mam 1,5h pociągiem. Kiedyś graliśmy nawet turniej w Zabrzu.

 24 
 dnia: Styczeń 14, 2019, 02:24:41 pm 
Zaczęty przez Kapitan Shinobi - Ostatnia wiadomość wysłana przez Nekro
Spoko po  tylu latach już nie ostrzegam a modyfikuję i kasuję bez uprzedzania.

 25 
 dnia: Styczeń 13, 2019, 11:17:48 pm 
Zaczęty przez pretorianstalker - Ostatnia wiadomość wysłana przez Kapitan Shinobi
Ok dzięki, łapię temat.
Sądzę, że B. Winter złapałby się za głowę, gdyby zobaczył, że coś takiego wygrywa turnieje. ;)
Tak czy siak brawa za pomysł i wykonanie. Jak kiedyś napisano w Mimie - Algeroth byłby dumny z Twojej taktyki.  :)
EDIT
Dzięki Izzi - znalazłem dyskusję pod tytułem Herold/Untocz vs Repudiate
Niezła jatka ;)
Chyba to jedyny temat, gdzie Pretor był w opozycji do Skoq'a. Zwykle obaj są w jednym teamie vs Muleq i jego "drużyna".

PS. Gdybym wcześniej się załapał na bazgranie po forum, walczyłbym jak lew po stronie Pretora. Dla mnie nie ma opcji, żeby "Repudiatka" przebijała zdolność typu Herold.     

 26 
 dnia: Styczeń 13, 2019, 09:46:56 pm 
Zaczęty przez pretorianstalker - Ostatnia wiadomość wysłana przez Izzi
Chyba kiedyś była dyskusja o tym, czy Herold/Untouchable chroni przed Repudiate i najprawdopodobniej nie doszliśmy tam do zgody, dlatego w zasadach turniejowych organizator decyduję, którą wersję wybiera. Jeżeli sprawa Cię interesuję to polecam poszukać wątku z tą dyskusją.
Właściwie też to chyba wszyscy bywalcy się już przyzwyczaili do tego rozwiązania, więc przy kopiowaniu podstawowych zasad ta też trafia co turniej do opisu.

Wspaniałe "talie do samogwałtu" to talie nie wymagające przeciwnika do zwycięstwa, ponieważ obrana taktyka pozwala zwyciężyć bez atakowania przeciwnika, np. talie na wymianę lub misje.
Są to też moje ulubione talie, ale to bardziej z przyczyny takiej, że nie umiem złożyć dobrej talii na walkę :P

Przykładową talie tego typu masz w moim poście z taliami turniejowymi w wątku:
Cytuj
Talie turniejowe - Bielsko-Biała 2017 (BeBekon świąteczny)

 27 
 dnia: Styczeń 13, 2019, 11:58:38 am 
Zaczęty przez pretorianstalker - Ostatnia wiadomość wysłana przez Marcino
Hej,

ja jestem chętny

 28 
 dnia: Styczeń 13, 2019, 12:46:12 am 
Zaczęty przez Trapp - Ostatnia wiadomość wysłana przez Kapitan Shinobi
Według amerykańskich forów filmowych wersja którą oglądaliśmy była roboczym ripem przed ostatecznym montażem i masteringiem (europejska wersja na DVD miała swoją oficjalną premierę dopiero 16 lutego 2009). Ale nie sądzę by nawet najlepszy montaż i dodanie kilku efektów specjalnych miało w jakikolwiek sposób uratować kompletnie spieprzony scenariusz.

Czytałem kiedyś wypowiedź znanego filmowca (nazwiska i profesji tu nie przytoczę, wybaczcie) w stylu: ''dobry montaż może uratować kiepski film, a zły położy każdy, nawet najlepszy''. Co do jednego się zgadzam: żaden fan DT/WZ czy ogólnie Kronik Mt nie powie że to dobry film (jaki by ten montaż końcowy nie był).
Począwszy od oszczędności na efektach, złym doborze obsady (chyba tylko T. Jane pasuje), a na nielogicznościach scenariusza (i złych założeniach) kończąc.

W ogóle uważam, że nie najlepszym pomysłem było robienie filmu o początkach Kronik - nie da się tego sensownie przedstawić w 1,5-2h skrócie filmowym. Lepiej jakby zrobili film na podstawie komiksu Golgothy - z krótkim słownym wprowadzeniem do "świata przedstawionego". Powstało by coś w stylu Gwiezdne Wojny - Historie, a mogłoby się nawet udać i zarobić na siebie ;) 

 29 
 dnia: Styczeń 13, 2019, 12:24:11 am 
Zaczęty przez koszal - Ostatnia wiadomość wysłana przez Kapitan Shinobi
Tak z grubsza biorąc.
gry komputerowe - ale raczej z klasyki, Quake 3 Arena, Starcraft 1 (i SC: Broodwar), Diablo 2. Z nowszych to grałem w Wiedźmina 2 Zabójcy Królów (nic nowszego mi nie pójdzie na moim zabytkowym lapku).
Jakiś czas temu zacząłem czołgi World Of Tanks, ale to jest piramidalna strata czasu (bez ładowania żywej gotówy upgrejdowanie czołgów/załóg idzie tak powoli, że szkoda gadać). A i tak zawsze znajdzie się jakiś wymiatacz z xx kilo bitew na koncie, które cię pozamiata czego byś nie zrobił.

Muzyka, że zacytuję klasyka z Kukiz 15': "jestem Iron Man" - klasycy metalu: Iron Maiden (mam wszystkie płyty, z wyjątkiem paru koncertowych :)), w mniejszym stopniu Metallica, Black Sabbath, Rammstein.
Miałem krótki okres fascynacji gothikiem typu Nightwish, ale już mi przeszło ;)
Do tego od dziecka Era i Enigma - pewnie to dla was nietypowe połączenie (z tymi metalami), no a cięższe granie zaczęło się od Nirvany.

Samochody sportowe (ale nie sport sensu stricte, typu rajdy czy F1). Czytałem Auto Świat (od jakiegoś czasu mi przeszło), zbierałem różne różniste pozycje książkowe o autach (za młodych czasów nawet modele BBurago 1/43).
Ulubiona marka :Lamborghini. Najbardziej wymarzony model: Coutach QV Anniversary (455 KM).

Szeroko pojęta fantastyka, filmy (ulubiona postać - Predator i Obcy), książki rzadziej (teraz czytam powieść ze świata Diablo) - tu uwaga: ominęła mnie fascynacja Harrym Potterem (może byłem już na to za stary). Raz wyciągneli mnie na film z tegoż cyklu (chyba ten ostatni, gdzie bili się z tym "Lordem Farquadem" czy jak mu tam było ;)) - no film wysokobudżetowy, dobrze zrobiony i zagrany, ale mnie nie wciągnęło.
W młodości Magiczny Miecz (nie znałem pierwowzoru) - jak nie było z kim grać, to grałem sam ze sobą  ;). Dało się lepiej niż w DT (nie umiałem obejść tego, że znam karty przeciwnika bez Wizji Przedmiotu i talię bez Spojrzenia ;)).

Z tematyki około doomtrooperowej. Miałem w rękach karty MTG (bez reakcji), Kultu (fajny klimat) - ale kart nie mam (pożyczone były), czytałem instrukcję i chyba (po przypomnieniu) mógłbym zasiąść do gry, z kimś kto by mnie "wprowadził". Odkupiłem od kumpla kolekcję DE (coś koło 300 kart, może mniej) - ale tylko przez sentyment do DT.
Nie stać mnie na zbieranie dwóch karcianek, a DE ma więcej wad niż zalet jak dla mnie.
Mam (i czytałem) polskiego WZ (podstawka + Owoce i Bestie Wojny, a Ofiary w PDFie) - fajne, ale bitewniak jest jeszcze droższy. Wydam xx złotych na figurki, a się okaże za chwilę, że chciałbym pograć innymi siłami ;)


 30 
 dnia: Styczeń 12, 2019, 10:31:02 pm 
Zaczęty przez pretorianstalker - Ostatnia wiadomość wysłana przez Kapitan Shinobi
Taka rzecz mi chodzi po głowie:
dlaczego na niektórych turniejach obowiązuje zasada (dodawana zwykle w opisie danego turnieju, przez organizatora), że Herold/Untouchable chroni przed Repudiate?

Nie znam zapisu Untoucha, ale jak dla mnie to Herold "z automatu" powinien chronić moje specjale przed Sztuką która blokuje takie karty, na zasadzie zakłócenia łączności. Co innego takie Equilibrium, którym można by odrzucić specjala, który jest w posiadaniu innego mojego wojownika, na którego Herold nie działa.

Skoro jednak taki dopisek jest (BeBekon świąteczny 2017 - Bielsko-Biała, 16.12.2017 - pierwszy z brzegu przykład, temat zaczęty przez Jasieq'a) to znaczy, że gdyby go nie było, to taki Heroldzik byłby bezradny wobec Repudiate - czego nie rozumiem.

PS
Jeszcze jedno - nie wiem w sumie czy to odpowiednie miejsce na takie pytanie, jak coś to poprawcie mnie ;)
co to są "talie do samogwałtu"? - zwykle występuje to określenie "w okolicy" tematów turniejowych/talii turniejowych.


Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10