No dobra, mnie jako orgowi przypada wypowiedzieć się jako pierwszemu. Turniej odbył się planowo, czyli z godzinnym opóźnieniem

, uczestniczyło 16 graczy (troche poniżej moich oczekiwań, ale w sumie to całkiem nieźle). Co tu jeszcze można napisać pomyśle jak się trochę prześpię, zacznę widzieć klawiature i rozumieć co piszę.

Jeśli chodzi bezpośrednio o mnie to jestem bardzo zadowolony że w końcu na 3 turnieju w którym uczestniczyłem udało mi się dotrzymać obietnicy i wyprowadzić moją mishimę z grupy, niestety w ćwierćfinale Alakhai Nekro wspierany przez heretyków okazał się nie do przejścia. Najlepiej wspominam pojedynek z Robertem,(choć wolałbym tego nie powtarzać

) jeszcze godz po jego zakończeniu trzęsły mi się ręce

.
Jakieś śmieszne/ciekawe/po prostu opinie ktoś pamięta?
P.S.
Nekro sorry, ale nie mogę nie wspomnieć o hod-dogu maxie z frytkolandii szczerze - dawno się tak nie ubawiłem
