Listopad 21, 2018, 01:19:34 pm

Autor Wątek: Talie turniejowe - Świdnik 2012 (Świdkon)  (Przeczytany 1225 razy)

Puki

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 33
    • Zobacz profil
Talie turniejowe - Świdnik 2012 (Świdkon)
« dnia: Wrzesień 10, 2012, 05:55:27 pm »

Talia z miejsca pierwszego (91 kart). Zwycięstwo dedykuje nieobecnemu na turnieju Cthulhu, który zainspirował mnie do stworzenia tej talii.

"Call of Cthulhu" czyli telefon do przyjaciela aka "Kawaleria powietrzna w gęstej mgle":

Wojownicy:
5x Kawaleria powietrzna   
2x Trevor Bartholomew
2x Golgotha  Pani Harmonii     
1x Toshiro

Inne:
2x Sialala       
1x Pergamin przeklętej inkantacji
1x Sen           
1x Wywołanie bólu
1x Sposobność nataniela
1x Equalibrium
1x Pancerz legendarnego zabójcy
1x Victoria
1x Archiwa bractwa
1x Bank kardynala
2x Kompleks przemyslowy

Karty specjalne:
5x Ukryte siły
5x Inspiracja
5x Zakłócenia łączności
5x Szczęście
5x Skradzione papiery   
5x Tchórzostwo   
4x Gęsta mgła
4x Pech
4x Na czarna godzinę
3x Ujawnienie przeznaczenia
3x Łaska palladinów   
2x Czwarty zakon
1x Wykrycie agentów
1x Suprissing fire
1x Wiek katastrof
1x Gniew algerotha
1x Przyparcie do muru
1x Falling market
1x Atak terrorystyczny
1x Grabież
1x Zamówienie
1x Dar losu
1x Fala prawości
1x Podaj dalej
1x Druga szansa
1x Przykra niespodzianka
1x Play it again
1x Hasty getway
1x Całkowie zaćmienie
1x Niespodziewana inwazja


Sidebar:
Demnogonis
Marszałek Polny Johnstone
Grizzly
Sceptycyzm
Sabotaż
Nieudany czar
Strategiczne bombardowanie
Płomień oczyszczenia
Snajperzy!
Przeszywające spojrzenie kruka
Przyspieszenie nomury
Zawodna harmonia
Niewinna sztuczka
Zrównanie z ziemią
Po namyśle
Sposobność nataniela
Anihilacja
Zmienny los
Urządzenie przechwytujące
Telepatia
Sala obrad
Wykrycie agentów
Przeniesienie
Zaginiony w akcji
Gęsta mgła

Dzień przed turniejem wpadłem do Cthulhu pożyczyć parę kart i wtedy zasugerował mi stworzenie lataczy w gęstej mgle :). Pomysł był więc jego ale dopracowanie i wykonanie moje:) Zasada działania talii polegała na blokowaniu ataków przeciwnika przy użyciu gęstej mgły i tchórzostw. Kawaleria powietrzna i Trevor nie mogli się ukrywać ani brać udziału w walce wręcz co oznaczało że przy gęstej mgle nikt nie mógł walczyć a tchórzostw nikt nie mógł skraść. Przy użyciu sialalala i Demnogonisa odrzucałem wojów bez walki. W tym czasie się rozbudowywałem a jak już miałem kilku wojów na stole i Golghote  sprawa była już przesądzona.
Wygrałem wszystkie pojedynki na turnieju lecz nie przyszły one z łatwością. Pierwsza gra z Tienem trwała 3,5 godzinny i jak się później okazało była to gra o pierwsze miejsce. Długo Tien prowadził wygrywając już nawet 35 do 3. Była to najbardziej wyczerpująca partia w dooma jaką kiedykolwiek udało mi się rozegrać. Gdy już praktycznie pogodziłem się z porażką Tienowi zaczęły się kończyć karty w talii (po dwóch przetasowaniach) i jakimś cudem z 35 do 3 dla Tiena zrobiło się 40 do 35 dla mnie:) Od tego momentu już ani ja ani Tien nie przegraliśmy żadnego pojedynku, choć nie było lekko. Szczególnie pojedynki z Qligiem 41-12, Lechem 40-24, Trablerem 49-13 i Nekrobutcherem 41-23 dały mi się we znaki. Na początku traciłem kilkanaście pztów by później odbić się od dna i ostatecznie wygrać.
Przyznam szczerze że był to dla mnie najfajniejszy turniej mimo iż niektóre gry przeciągały się niemiłosiernie.
Granie taliami 90 kart i więcej jest znacznie przyjemniejsze niż szybka 60tka mimo iż wydłuża to pojedynek znacznie.

Zapisane

Tien77

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 21
    • Zobacz profil
Odp: Talie turniejowe - Świdnik 2012 (Świdkon)
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 14, 2012, 02:42:47 pm »

Drugie Miejsce:

Talia podobna do tej z zeszłego roku. Nie zdążyłem jej zbytnio zmienić, bo za późno zauważyłem na forum, że jest turniej w Świdniku. W sumie to tylko pousuwałem karty dodatkowo ograniczone w stosunku do zeszłorocznego turnieju i dodałem w to miejsce kilka nowych.

Tien77:
TALIA (75 kart):

Wojownicy:
5x Mortificator
1x Crenshaw The Motificator
1x Cyryl Dent

Promo:
1x Uduszenie

Ekwipunek:
1x Niewinna Sztuczka
1x Przenośna Mina

Relikty:
1x PANCERZ LEGENDARNEGO ZABÓJCY
1x JĄDRO ŚWIATŁOŚCI

Specjalne:
1x Boskie Natchnienie
1x Dar Losu
5x Inspiracja
1x Oszustwo!
5x Szczęście
5x Ujawnienie Przeznaczenia
5x Zakłócenia Łączności
1x Zamówienie
1x CZWARTY ZAKON
1x GRABIEŻ
1x PRZENIESIENIE
5x UKRYTE SIŁY
5x Skradzione Papiery
1x Przykra Niespodzianka
5x Pech
1x Joker!
1x Fala Prawości
1x Druga Szansa
1x Po Namyśle
1x HASTY GETAWAY
1x Podaj Dalej
1x Złoto Dla Naiwnych
1x Falling Market
4x Niespodziewana Inwazja
2x Bombardowanie Planetarne

Sztuka:
1x Sposobność Nataniela
4x Equlibrium
1x Repudiate


SIDEBAR (25 kart):

Wojownicy:
1x Biogigant
1x Czołg Bojowy "Grizzli"
1x Toshiro
1x Luteranski Wierny

Promo:
1x Idealne Trafienie

Relikty:
1x JĄDRO ŚWIATŁOŚCI

Sztuka:
1x Sposobność Nataniela
1x Anihilacja
1x Equlibrium

Specjalne:
1x Zrównanie Z Ziemią
1x PRZEJĘCIE
1x Sabotaż
1x Zaginiony W Akcji
1x Pojmany
1x Płomień Oczyszczenia
1x Skrytobójca
1x Przeciwczołgowe Pole Minowe
1x Skrucha
1x Desperackie Środki
1x Powołanie
1x Przeprogramowanie
1x Reflection
1x Wstyd
1x Zawodna Harmonia
1x Terrorist Attack

Wyniki moich rozgrywek były następujące (jeżeli sobie wszystko dobrze spisałem):

35:40 z Puki
46:14 z Troublestarter
46:3  z Muleq
49:2  z Pretorianstalker
48:3  z Necrobutcher
40:0  z Skoq
48:0  z Kati
49:0  z Qlig
40:0  z Lechu
40:0  z Snake (nierozegrana)

Grało się podobnie jak rok temu tylko ta talia trochę słabsza była przez wprowadzone dodatkowego ograniczenia kart w zasadach. Talia przewijała się bardzo szybko ze względu, że dominowały w niej głównie karty specjalne, a chodziło w niej przede wszystkim o pozbawienie przeciwnika PA i usuwanie umocnień oraz wojowników jak się jacyś czasami pojawili.

Pierwszą grę grałem z Pukim i trwało to chyba ponad trzy i pół godziny. Niestety sporo pozapominałem przez ten rok i robiłem dużo błędów i nie wykorzystywałem nadarzających się szans, a dodatkowo nigdy jeszcze nie grałem z kimś kto użył przeciwko mnie stref walki w grze, a nie pamiętałem jak działają te karty przez co zmarnowałem dwa ataki, które przesadziły by o grze znacznie wcześniej. Przez to gra się przeciągnęła i w końcu skończyła mi się talia i poddałem grę przy wyniku 35:3 dla mnie. Myślę, że dla lepszego i bardziej doświadczonego gracza wygrana moją talią z talią Pukiego nie stanowiła by najmniejszego problemu :)

Bardzo długą rozgrywkę miałem jeszcze z Pretorianstalkerem bo najemnicy stanowili spore utrudnienie w zdobywaniu PZ i dosyć łatwo mógł ich wystawiać, a na dodatek chyba ze dwa razu użył Ciężkich Czasów, ale w końcu (mimo, że też w tej rozgrywce skończyła mi się talia do dobierania) udało się przełamać barierę 49 PZ, która była wymagana do zwycięstwa po użyciu jakiejś karty przez Preta.

Pozostałe gry już poszły dużo łatwiej i dosyć szybko się kończyły nawet jak nie trafiał mi się zbyt szybko Falling Market, wojownicy lub w jednym przypadku przez całą grę nie trafiło mi się żadne Ujawnienie Przeznaczenia mimo że miałem 5 w talii.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 14, 2012, 05:29:00 pm wysłana przez Tien77 »
Zapisane