Czerwiec 18, 2018, 01:42:14 am

Autor Wątek: Talie turniejowe - Turniej Draftowy - Kraków, 21.III.2015  (Przeczytany 807 razy)

Offline madrav

  • ****
  • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Talie turniejowe - Turniej Draftowy - Kraków, 21.III.2015
« dnia: Marzec 24, 2015, 08:50:16 pm »
Pozwolę sobie wkleić talię z II miejsca:

"UNIA KAPITOLU Z BRACTWEM Z MAŁĄ POMOCĄ PARTYZANTKI INNYCH FRAKCJI BEZ BAUHAUSU"

WOJOWNICY:

Antykwariusz
Archanioł
Inquisitor Majoris
Mortyfikator

Technik Walki
Charles Sykes
Doktor Diana
Cyberglina
Machinator
Kirasjer

Sztandarowy
Pilot Trevor Bartholomew

Sierżant x2
Marsjański Duch
Lew Morski
Żołnierz Zachodzącego Słońca

Golem Ciemności
Centurion
Intruz z Callisto

Zenitański Morderca Dusz
Ożywiony Legionista

Kroczący Wśród Cieni

UMOCNIENIA:

Longshore
Cytadela Algerotha
Okop
Zasieki

SZTUKA:

Uleczenie Obrażeń
Droga Prawdy
Siła Żywiołów
Ściana Żywiołów
Przegnanie Złych Myśli
Przywidzenie


MROCZNA HARMONIA:

Oślepienie
Wywołanie Bólu
Groza


STREFY WALKI:

Baza w Pasie
Archipelag Graveton

EKWIPUNEK:

Dopalacz
Bomba dymna
Plecak Odrzutowy
Karabin Snajperski Strzelec
Myśliwiec Ikar
Karząca Włócznia

RELIKTY:

Jądro Światłości
Rozkaz Ataku

Pancerz Przekleństwa
Liber Hereticus

SPECJALNE:

Zapach Wojny
Piargi Thadeusa

Przekleństwo Algerotha
Podział Obowiązków
Ograbienie Zwłok
Odwrócenie Uwagi

Gęsta Mgła
Żądza Krwi
Zaskakujący Manewr
Tępe Ostrze
Szczęśliwy Strzał
Utrata Łaski
Ukryte Siły

***

Na żółto karty, które miały duży wpływ na przebieg gier.
Na brązowo karty, których chyba ani razu nie użyłem.

Przede wszystkim szło combo: Sierżant + któryś z wojów z Capitolu + Rozkaz Ataku lub Mortyfikator + Jądro (przechodził większość gości).

Nieoceniony okazał się Plecak Odrzutowy!!! Przy takich wojownikach - uniemożliwienie przeciwnikowi korzystania ze stref było bardziej przydatne niż mi się na początku wydawało.
Technika była przeważnie ta, która rozdrażniła Mulqa: wystawienie gostka z bractwa i czekanie na Doktor Dianę lub Golema. Gdy Dr Diana była na stole - sukcesywnie leczyła wszelkich zranionych w walkach żołnierzy, jeśli wyszedł Golem - to nawet leczyć nie było trzeba.

Wiele razy był impas: przeciwnik mnie atakował i ranił, w mojej turze Diana wychodziła z ukrycia i leczyła. Kolejna tura to samo.


« Ostatnia zmiana: Marzec 24, 2015, 08:53:33 pm wysłana przez madrav »
Wyznawca Ilian.
Ci mizernej postury słudzy mają pokręcone, zdeformowane ciała i bezustannie bełkocą.

Offline cthulhu

  • **
  • Wiadomości: 228
    • Zobacz profil
Odp: Talie turniejowe - Turniej Draftowy - Kraków, 21.III.2015
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 06, 2015, 10:17:12 am »
Miejsce I

 Wikingowie czyli draftowanie na norweskich starterach


Wojownicy:

Kardynał Dominik
Mortyfikator
Antykwariusz
Walkiria
Inkwizytor

Rozdzieracz Dusz
Merkuriańska Ohyda
Nekromutant
Kultysta Semai

Vince Diamond
Cyborg
Fay&Klaus

Członek Klanu
Sztandarowy
Dowódca Oddziału
Krwawy Beret

Kroczący wśród cieni
Bushi

Najemnik Capitol
Najemnik Bauhaus

Karty specjalne:

Podział obowiązków x2
Ucieczka
Zasadzka
Atak z zaskoczenia
Żniwiarz
Nagła śmierć
Wieczne przekleństwo
Zwiastun zwycięstwa
Przegrupowanie
Ślepa furia
Utrata łaski (-)
Uszkodzenie
Siła woli
Brak amunicji (-)
Wzmocnienie sił
Ukrycie w cieniu
Szczęśliwy strzał
Wycelowanie
Ukrycie się
Odwrócenie uwagi (-)
Desant komandosów (-)
Rykoszet

Ekwipunek:

Nazgaroth
Azogar x2
Karabin plazmowy
Stabilizator mocy

Sztuka

Presja x2
Przejęcie kontroli
Powiększenie
Uleczenie obrażeń
Wściekła pięść
Przywołanie bohatera
Szybkość (-)
Obecność (-)

Mroczna Harmonia

Niestrawność

Strefy:

Linia McCraiga
Archipelag Graveton
Podziemny świat Shinrikyo

Umocnienia:

Obóz jeniecki

Relikty:

Czaszka Krynstona

Ciekawsze z kart, które się w talii nie znalazły: Muawijhe, Wyklęcie, Wielka Wróżba, Mroczne przywołanie, Katedra w Fukido, Ogień ciągły, Rekin (moje przeoczenie, z Kroczącym by się ładnie komponowało ;) ), Bandzior. Kart pomiędzy grami nie wymieniałem. Norweskie karty prezentują się ciekawie, ale podczas draftowania miały jeden minus - praktycznie w każdej grze biegałem "sprawdzić Norwega".

Selekcja kart: po wybraniu wojowników starałem się skupić na kartach, które będą w miarę dostępne dla każdego z wojów. Z kart specjalnych wybrałem te, które są przydatne podczas walki lub zagrywane w dowolnym momencie, wszelkie moce itp powywalałem. Podobnie ze sztuką i mroczną. Dzięki temu talia była w miarę szybka i rzadko coś mi zalegało na ręce.

Kluczową kartą, oprócz Podziału obowiązków, był chyba Kardynał. Co prawda sam zdobywał mało PZ (chyba tylko 3 razy walczył przez cały turniej), ale po jego pojawieniu się grało mi się już łatwiej i przeciwnicy jakoś nie byli chętni do wystawiania legionistów ;) uspokajał grę. Do obrony dla niego praktycznie zawsze miałem Presję na ręce. W razie problemów z przeciwnikiem o wysokich parametrach Presją mógł też namieszać Mort. Liczyłem na Vinca, to jeden z moich ulubionych wojowników i mam do niego sentyment, ale zawsze dobierałem go w końcówce i tak na prawdę nic nie powalczył. Podobnie combo Neromutant (lub Kultysta) + Żniwiarz + Nazagaroth, ale też jakoś ani razu nie weszło ;) za to Ohyda radziła sobie całkiem nieźle ;) Rozdzieracz Dusz chyba najbardziej dał się we znaki Nekro. Ogólnie grało mi się fajnie ;)
Minusem (-) oznaczyłem karty, których chyba ani razu nie użyłem. 

Wyniki:
Muleq 39:26
Nemo 30:0
Madrav 21:21
Wojtek 30:14
Nekro 25:33
Marcino 30:7
Dominik 33:11
Kruk 32:10