Maj 21, 2019, 05:16:54 pm

Autor Wątek: Truciciel (wojownik)  (Przeczytany 466 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kapitan Shinobi

  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 275
  • Banzai!!!
    • Zobacz profil
Truciciel (wojownik)
« dnia: Kwiecień 18, 2019, 11:27:08 pm »

TRUCICIEL

wojownik  Legion Ciemności

1/1/3/2

HERETYK. Może być celem ataku w ostatniej kolejności. Gdy wystawiasz tego wojownika, możesz wyposażyć go w jeden ZESTAW PIERWSZEJ POMOCY i/lub jeden AUTOWTRYSKIWACZ (płacąc po 2P za kartę, weź je z kolekcji lub stosu odrzuconego). TRUCICIEL może leczyć twoich rannych Legionistów przy pomocy tych kart.

1) tak wiem, nazwa nie bardzo pasuje - ten pomysł pamięta czasy mej młodości, a chciałem mieć Lekarza Wojskowego z Herezji ;)
2) słabe cechy, ale nie chciałem robić kolejnego "pro-koksa", Niszczycieli i Rozdzieraczy Dusz mamy wystarczająo
3) zapewne nie jasne będzie pierwsze zdanie - jak ktoś będzie zainteresowany, to napiszę o co mi chodzi i spróbuję to zawrzeć w (w miarę) zwięzłym opisie. Na swoje potrzeby ustaliłem zasadę, której skrótem myślowym jest to właśnie.
Zapisane
Niedobrze, kiedy z jednej rzeczy powstają dwie.
Nie trzeba szukać niczego poza drogą samuraja.
Ona jest jedna i zawsze taka sama.
Jeśli człowiek to pojmie, pozna wszystkie inne drogi...
I będzie coraz lepiej rozumieć tę, która jest jego własną.

Nekro

  • phpBB Moderator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2061
  • Coś W Dowolnej?
    • Zobacz profil
Odp: Truciciel (wojownik)
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 20, 2019, 06:46:25 pm »

zamiast heretyka to zrobił bym wyznawcę demnogonisa
Zapisane

Kapitan Shinobi

  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 275
  • Banzai!!!
    • Zobacz profil
Odp: Truciciel (wojownik)
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 20, 2019, 11:16:33 pm »

W sumie pasuje, ale Demnogonisy mają już Kuratora, który (chyba) ma podobną branżę. Choć sam z siebie nic nie potrafi (jak większośź wojów z base setu).
Zapisane
Niedobrze, kiedy z jednej rzeczy powstają dwie.
Nie trzeba szukać niczego poza drogą samuraja.
Ona jest jedna i zawsze taka sama.
Jeśli człowiek to pojmie, pozna wszystkie inne drogi...
I będzie coraz lepiej rozumieć tę, która jest jego własną.