Listopad 28, 2020, 03:56:48 pm

Autor Wątek: Diamentowa Lutnia (relikt)  (Przeczytany 312 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kapitan Shinobi

  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 437
  • Banzai!!!
    • Zobacz profil
Diamentowa Lutnia (relikt)
« dnia: Czerwiec 14, 2020, 10:48:34 pm »

Diamentowa Lutnia

 Relikt  Luterańska Triada

Może ją otrzymać każdy członek Triady. Raz na pełną turę, kosztem trzech akcji, może on odrzucić dowolnego wojownika Plemiennego, za co nie otrzymuje się punktów. Nie można jednak przy pomocy tej karty odrzucić któregoś ze swoich własnych wojowników.

Krótkie pytanie - nie za mocne? Z moich doświadczeń turniejowych (;)) wynika, że relikty dość trudno zdjąć. Jeśli dostanie to jakiś tam Patriarcha, dobrze zabezpieczony, może nieźle namieszać. No i porównać by to wypadało z Shillelagh'iem, gdzie dopłacać 5A trzeba, a bohaterowie i tak są na niego niewrażliwi.
Zapisane
Niedobrze, kiedy z jednej rzeczy powstają dwie.
Nie trzeba szukać niczego poza drogą samuraja.
Ona jest jedna i zawsze taka sama.
Jeśli człowiek to pojmie, pozna wszystkie inne drogi...
I będzie coraz lepiej rozumieć tę, która jest jego własną.

pretorianstalker

  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 5492
    • Zobacz profil
Odp: Diamentowa Lutnia (relikt)
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 17, 2020, 08:50:27 pm »

Za mocne. :) Osłabia dodatkowo Czaszki koszmarnie. Poza tym mam uraz do zdejmowania wojowników bez walki. I tak za dużo takich opcji już jest.
Zapisane
-Odmień "archiwum".
-No daj spokój.
-Odmień, no...
-Weź się tato.

Kapitan Shinobi

  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 437
  • Banzai!!!
    • Zobacz profil
Odp: Diamentowa Lutnia (relikt)
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 23, 2020, 12:02:39 am »

I mówi to gość, który na ostatnim turnieju wojował Nietoperzami i Prorokami na wołach, omijając zupełnie walkę ;).
A tak na serio, widzisz jakieś opcje na osłabienie tej karty czy po prostu pomysł chybiony?
Zapisane
Niedobrze, kiedy z jednej rzeczy powstają dwie.
Nie trzeba szukać niczego poza drogą samuraja.
Ona jest jedna i zawsze taka sama.
Jeśli człowiek to pojmie, pozna wszystkie inne drogi...
I będzie coraz lepiej rozumieć tę, która jest jego własną.

Marcino

  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 251
    • Zobacz profil
Odp: Diamentowa Lutnia (relikt)
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 30, 2020, 10:44:33 pm »

Jeśli już to można by zrobić jak Shillelagh, za jakieś PA, może równe V i gdy spadnie relikt jest anihilowany. Albo że odrzucasz woja przeciwnika ale musisz też odrzucić jakiegoś swojego bez PZ
Zapisane

pretorianstalker

  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 5492
    • Zobacz profil
Odp: Diamentowa Lutnia (relikt)
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 01, 2020, 12:18:33 pm »

Talie na misje i inne niewalczące (Wymiana etc.) są ok. Jeśli przeciwnik ma sto ataków to gra się ciekawie. Natomiast odrzucanie wojowników to inna bajka. Ja bym zrobił coś w stylu 2 akcje zamiast 3, ale nie odrzucasz tylko coś w rodzaju Snu - staje się noncombatantem i nie może używać zdolności dopóki przeciwnik jakoś go nie przywróci do życia - akcje/pkt akcji.
Zapisane
-Odmień "archiwum".
-No daj spokój.
-Odmień, no...
-Weź się tato.