Czerwiec 15, 2019, 10:30:06 pm

Autor Wątek: Inne hobby...  (Przeczytany 12896 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nekro

  • phpBB Moderator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2068
  • Coś W Dowolnej?
    • Zobacz profil
Odp: Inne hobby...
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 16, 2012, 11:44:35 am »

Gothik szczerze Ci powiem że ten remake to jakaś kicha. Oczywiście wszystko kwestia gustu. W PG2 najlepsze jest to że w ich lidze można pograć z żywym przeciwnikiem co znacząco uatrakcyjnia rozgrywkę.
Zapisane

Kapitan Shinobi

  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 302
  • Banzai!!!
    • Zobacz profil
Odp: Inne hobby...
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 13, 2019, 12:24:11 am »

Tak z grubsza biorąc.
gry komputerowe - ale raczej z klasyki, Quake 3 Arena, Starcraft 1 (i SC: Broodwar), Diablo 2. Z nowszych to grałem w Wiedźmina 2 Zabójcy Królów (nic nowszego mi nie pójdzie na moim zabytkowym lapku).
Jakiś czas temu zacząłem czołgi World Of Tanks, ale to jest piramidalna strata czasu (bez ładowania żywej gotówy upgrejdowanie czołgów/załóg idzie tak powoli, że szkoda gadać). A i tak zawsze znajdzie się jakiś wymiatacz z xx kilo bitew na koncie, które cię pozamiata czego byś nie zrobił.

Muzyka, że zacytuję klasyka z Kukiz 15': "jestem Iron Man" - klasycy metalu: Iron Maiden (mam wszystkie płyty, z wyjątkiem paru koncertowych :)), w mniejszym stopniu Metallica, Black Sabbath, Rammstein.
Miałem krótki okres fascynacji gothikiem typu Nightwish, ale już mi przeszło ;)
Do tego od dziecka Era i Enigma - pewnie to dla was nietypowe połączenie (z tymi metalami), no a cięższe granie zaczęło się od Nirvany.

Samochody sportowe (ale nie sport sensu stricte, typu rajdy czy F1). Czytałem Auto Świat (od jakiegoś czasu mi przeszło), zbierałem różne różniste pozycje książkowe o autach (za młodych czasów nawet modele BBurago 1/43).
Ulubiona marka :Lamborghini. Najbardziej wymarzony model: Coutach QV Anniversary (455 KM).

Szeroko pojęta fantastyka, filmy (ulubiona postać - Predator i Obcy), książki rzadziej (teraz czytam powieść ze świata Diablo) - tu uwaga: ominęła mnie fascynacja Harrym Potterem (może byłem już na to za stary). Raz wyciągneli mnie na film z tegoż cyklu (chyba ten ostatni, gdzie bili się z tym "Lordem Farquadem" czy jak mu tam było ;)) - no film wysokobudżetowy, dobrze zrobiony i zagrany, ale mnie nie wciągnęło.
W młodości Magiczny Miecz (nie znałem pierwowzoru) - jak nie było z kim grać, to grałem sam ze sobą  ;). Dało się lepiej niż w DT (nie umiałem obejść tego, że znam karty przeciwnika bez Wizji Przedmiotu i talię bez Spojrzenia ;)).

Z tematyki około doomtrooperowej. Miałem w rękach karty MTG (bez reakcji), Kultu (fajny klimat) - ale kart nie mam (pożyczone były), czytałem instrukcję i chyba (po przypomnieniu) mógłbym zasiąść do gry, z kimś kto by mnie "wprowadził". Odkupiłem od kumpla kolekcję DE (coś koło 300 kart, może mniej) - ale tylko przez sentyment do DT.
Nie stać mnie na zbieranie dwóch karcianek, a DE ma więcej wad niż zalet jak dla mnie.
Mam (i czytałem) polskiego WZ (podstawka + Owoce i Bestie Wojny, a Ofiary w PDFie) - fajne, ale bitewniak jest jeszcze droższy. Wydam xx złotych na figurki, a się okaże za chwilę, że chciałbym pograć innymi siłami ;)

Zapisane
Niedobrze, kiedy z jednej rzeczy powstają dwie.
Nie trzeba szukać niczego poza drogą samuraja.
Ona jest jedna i zawsze taka sama.
Jeśli człowiek to pojmie, pozna wszystkie inne drogi...
I będzie coraz lepiej rozumieć tę, która jest jego własną.