Maj 25, 2018, 10:57:54 am

Autor Wątek: Palenie kart  (Przeczytany 11557 razy)

Offline Nicodemus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 592
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • http://www.doomtrooper.pl
Palenie kart
« dnia: Maj 12, 2006, 12:38:14 am »
Chcialem tu przedstawic pewnien problem. Jest to jeden z kilku w czasie gry, ale narazie tylko on zostanie opisany. Wiec tak:
Czasami bywa ze w czasie gry, kiedy zagrywamy jakas karte przeciwnik zagrywa karte przeciwdziałającą naszej-jednak tak mu sie tylko wydaje, np zagrywamy karte ktora moze byc uzyta w dowolnym momencie naszej tury a gosc rzuca skradzione papiery, lub chce przejac ekwipunek ktorym nie moge byc wyekwipowany ani jeden z jego wojownikow. Co zatem robimy. Czasami postepuje sie tak: mowi sie przeciwnikowi, ze nie nie pomyslal lub cos w tym stylu i musi ta karte odrzucic, bo niby ją "wykorzystał" czego jednak nie zrobil bo nie mogl, ale to zadeklarowal i rzucil na stol. Z drugiej strony "zasada" odrzucania kart zbyt czesto urzywana tez moze nam przysporzyc problemu. Dla czego ? A to dla tego : przeciwnik moze sie za bardzo przyzwyczaic ze odrzucamy zle rzucone karty i moze sie w ten sposob pozbywac niechcianych kart na rece nie placac za odrzucenie dodatkowej karty jednej akcji. Wiec co pozostaje ? Zostawienie mu tej karty, a jedynym plusem ma byc to ze nam ja pokazal i wiemy ze jest u niego na rece?
Co o tej sprawie myślicie
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2009, 04:36:34 pm wysłana przez Nekro »

Offline Nekro

  • phpBB Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1980
  • Coś W Dowolnej?
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 12, 2006, 12:44:42 am »
Zgadzam się, jego strata że ja już wiem ale karta wraca mu na rekę. Taka zasada dobrze by zrobiła kulturze gry  :!:

Offline Diablerist

  • *****
  • Wiadomości: 1508
  • Valpurgius?
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 12, 2006, 12:47:00 am »
Dawno temu też graliśmy, że taką kartę odrzucał, mimo braku efektów.
Obecnie jednak gramy tak jak być powinno, czyli karta wraca do jego ręki, jeśli nie mógł jej zagrać - w końcu jego strata, że karty nie doczytał bądź nie znał do końca jej działania, a my zyskujemy wiedzę o tym, że ma ją na ręce :>

Offline pretorianstalker

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5278
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 12, 2006, 10:06:43 am »
I co równiez istotne - odradzam stosowanie zasady o odrzucaniu kart kosztem akcji :) Zasada zupełnie nieoficjalna, a co więcej, przez nią karty typu Wysypisko śmieci czy Podwojenie czasu tracą sens :/
-Odmień "archiwum".
-No daj spokój.
-Odmień, no...
-Weź się tato.

Offline koszal

  • **
  • Wiadomości: 237
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 12, 2006, 11:12:27 am »
Problem Gracza, że pokazał kartę, której użyć nie mógł. Wraca na rękę a wszyscy wiedzą co tam u niego siedzi.
Zasadę z odrzucaniem kart za akcję stosujemy. Stosuje się także zasadę, że za zabicie wojownika z własnego szwadronu/ kohorty zdobywa się jedynie PA a jakoś nikt nie płacze nad prawem kartelu (podobnie nad zbieraczem reliktów, wielkim taktykiem itd.).
Inny problem, który czasem wynika podczas gry jest taki, że wszyscy jakoś przymgleni zapomną, że jakaś karta znajdowała się w grze i użycie czegoś było niemożliwe. Tutaj stosujemy zasadę, że jeżeli zagrano wbrew aktualnie możliwemu działaniu to dopóki trwa tura w której takie działanie wykonano- ruch jest cofany. Jeśli jednak rozpocznie się następna tura i ktoś z nas dopiero działanie dodatkowych kart zauważy- stosujemy zasadę "za gapowe się płaci".
I nie mówcie mi, że to się Wam nie przydarza.

Offline Diablerist

  • *****
  • Wiadomości: 1508
  • Valpurgius?
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 12, 2006, 11:33:22 am »
Cytat: "koszal"

Zasadę z odrzucaniem kart za akcję stosujemy. Stosuje się także zasadę, że za zabicie wojownika z własnego szwadronu/ kohorty zdobywa się jedynie PA a jakoś nikt nie płacze nad prawem kartelu (podobnie nad zbieraczem reliktów, wielkim taktykiem itd.).


Przez tą zasadę z odrzucaniem za akcje wielu graczy cierpiało na turnieju, bo kisili karty na ręku. Proponuję się przyzwyczaiać do grania bez tego, co zmobilizuje was do tworzenia mobilniejszych decków i ułatwi wam życie na przyszłych turniejach. A co dozdobywania tylko PA za własnych wojowników nie widzę problemu - jest to oficjalnie stosowane od dawna.

Offline Atticus

  • **
  • Wiadomości: 246
  • SideBar Master
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 21, 2006, 09:32:38 am »
Spotkałem się ostatnio z przypadkiem używania , kart , które nie mają ,żadnego wpływu na grę . Np . Ktoś puszcza Pech na gracza bez PA lub z Bankiem Kardynała tylko po to ,żeby się pozbyć gnuśnej karty zawalającej reke . Albo drugi przykład  : Nicodemus ostatnio mi puścił Ropiejące Rany gdy w grze nie było rannych LoL o.O . Tak samo mnie zaskoczyła karta "Bombardowanie Strategiczne" zrzucająca bombę w ... pustkę :shock:

Kart nie można zagrywać od tak sobie bo mi zapychają rękę ! Jeżeli nie ma w grze rannych wojów to nie można użyć Ropiejących Ran , to samo się tyczy Pech'a gdy przeciwnik nie ma PA (inna sprawa ,że jak ty masz PA to możesz puścić wtedy tylko na siebie )i innych tego typu kart .
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2009, 08:20:29 pm wysłana przez Nekro »

Offline pretorianstalker

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5278
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 21, 2006, 03:04:47 pm »
TO jest tzw palenie kart, którego żadne oficjalne zasady nie regulują :D
Jest to teoretyczna zasada występujące we wszystkich karciankach. Często jest jednak dużo problemów z ustaleniem co jest paleniem, a co nie, więc gramy korzystając tylko z ograniczeń wypisanych na kartach - jeżeli spełniasz wymagania - np poświęcisz akcje to już Twoja sprawa jakie działanie karty wybierzesz.
Teoretycznie czasem można się spotkać z przegięciami - np rzucam czar w dowolnym momencie - Powiew, i nie płacę :P

Problemem jest ustalenie granicy pomiedzy paleniem i niepaleniem więc żeby nie było problemów na ten czas ograniczyliśmy się do stosowania ograniczeń z kart.
-Odmień "archiwum".
-No daj spokój.
-Odmień, no...
-Weź się tato.

Offline Nicodemus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 592
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • http://www.doomtrooper.pl
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 22, 2006, 12:24:59 am »
Atticus, pech to Ty na mnie rzucales jak nie mialem PA i tez jestem za tym zeby nie grac kartami ktore nic nie wnosza, ale jak mozna grac to juz gramy ;) Na ropiejacych ranach jest napisane ze wszyscy ranni wojownicy w grze zostana odrzuceni, a nie rzuc na rannych wojownikow ktorzy zostana w ten sposob odrzuceni. Wracajac do pechu tez bylo tlumaczenie mi ze odejmuje sie od zera zero i to jeszcze sie ktos przylaczyl i tak samo mowil. Przystalem na to bo nie chce gadac bez konca tylko grac ale w sumie dziwne takie dzialania sa :) Jestem informatykiem wiec wiem ze takie rownanie jest logiczne zero to zero, zero odjac zero jest normalne, nie mozna zera odjac od wartosci null poniewaz jest to po prostu w wolnym tlumaczeniu "nic" ;) a ze na gatling jest napisane 0 przy PA to ich niedopatrzenie :) Jak by napisali nic to zmienialo by diamertalnie rownanie :D Ogolnie to palenie kart trzeba by bylo jakos wylaczyc. Moze napomknac winterowi o tym ? :) Np zeby nie mozna bylo rzucac karty ktora nie wymaga a tylko umozliwia zaplacenie PA za pewna czynnosc bez zaplacenia minimalnej kwoty (1 ;) )

Offline koszal

  • **
  • Wiadomości: 237
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 22, 2006, 09:40:11 am »
A mnie odpowiada zasada palenia kart. A rozwiązaliśmy ją tak, że nie można rzucać kart, które nic nie wnoszą, jeśli inny Gracz jest w stanie w 100% to udowodnić. Czyli: pech przy 0 Pa nie działa, bombardowanie bez umocnień nie działa, więc kart tych użyć nie można. Można za to użyć żądzy krwi nawet jak nie mamy wojowników, bo w tym wypadku już ni da rady udowodnić, że jest to palenie kart. Tura trwa i wszystko ma prawo się zdarzyć, właśnie ma prawo się dopiero zdarzyć, czyli żądza nie działa wstecz, a przyszłościowo. A taki Pech rzucony przy 0 PA nie może już nikogo pozbawić PA.

Offline pretorianstalker

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5278
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 22, 2006, 03:26:42 pm »
Ale z tego wynikną same problemy koszal :) Jeden będzie w stanie udowodnić, że działanie jakieś karty może miec jakikolwiek skutek, a inny w takiej samej sytuacji może nie dac rady i w dwóch identycznych sytuacjach możemy mieć dwa rozwiązania :/
Czasami naprawdę ciężko stwierdzić, czy coś ma jakikolwiek skutek czy nie - jeżeli będziemy grali z zasadą nielegalnego palenia, to gwarantuje, że pojawi się minimum 50 tematów z pytaniami właśnie o to czy coś jest paleniem czy nie - tak jak było to na oficjalnym forum ;)
-Odmień "archiwum".
-No daj spokój.
-Odmień, no...
-Weź się tato.

Offline Atticus

  • **
  • Wiadomości: 246
  • SideBar Master
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 22, 2006, 04:22:25 pm »
Cytat: "Nicodemus"
Atticus, pech to Ty na mnie rzucales jak nie mialem PA  (1 ;) )


Coś Ci się pomerdało --> Ja nie używam karty "Pech"

I nie napisałem ,że ty użełeś tylko , że z takim kimś grałem .

Offline koszal

  • **
  • Wiadomości: 237
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 22, 2006, 08:37:06 pm »
Pret, ale ja właśnie bardzo dokładnie wyjaśniłem jak stosować zasadę palenia: tylko w sytuacjach 100% jasnych tzn, gdy odnoszą się one do tego co jest na stole/ ręce a nie do przyszłości. Przykład: Nie da się wepchnąć na stół umocnienia po tym jak ktoś już rzucił bombardowanie (a umocnień nie było żadnych w tym momencie) po to, aby móc użyć sensownie karty bombardowania, czyli odrzucić to umocnienie.
Co się zaś tyczy problemów to w sytuacjach niejasnych także zdarza się tak, że rację "tu i teraz", czyli z w czasie gry, gdy karty w rączkach ma osoba, która: zna angielski odpowiednik (druga jak nie ma wierzy na słowo), jest bardziej przekonywująca itd. Mówię o sytuacjach niejasnych- siłę przebicia ma wówczas ten, kto w DANYM MOMENCIE znajdzie lepszy argument. Na debaty czas potem, a jak poszło niezgodnie z zasadami to i tak już poszło. To samo zatem można powiedzieć o kartach angielskich i polskim tłumaczeniu. Na pytania odnośnie palenia mogę śmiało odpowiadać.

Offline Diablerist

  • *****
  • Wiadomości: 1508
  • Valpurgius?
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 28, 2006, 03:21:26 am »
Jednak Pech przy Banku Kardynała jest raczej niedozwolony, bo nie można spełnić warunków tej karty, czyli nie można jej zagrać. Tak samo jak Na Czarną Godzinę, gdy nie mamy już kart w Talii. Czyż nie?

Offline Lapson

  • ****
  • Wiadomości: 470
    • Zobacz profil
Odp: Palenie kart
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 17, 2008, 02:13:21 pm »
Moim skromnym zdaniem palenie to nic złego w każdej sytuacji jeżeli tylko jesteś w stanie zagrać daną kartę. Co do Banku vs Pech - wg mnie Pech można zagrć - na Banku nie jest napisane że nie można używać takich kart ale że one nie mają na ciebie efektu. Natomiast co do Na czarną godzinę to się zgadzam Z Diableristem :).

Ogólnie np z Ostatecznym natarciem - jest napisane że możesz (may) wykonać dodatkowy atak - jedyną kwestią jest to że nie można tej karty zagrać w trakcie walki np po to by się jej pozbyć i dobrać więcej z Ukrytych sił. W końcu podstawą jest by talia działała i to szybko.

Ogólnie w innych karciankach można palić karty więc czemu nie tu?

Ale niestety jak zawsze sporo zasad w Doomie jest nieokreślonych ;/