Luty 17, 2018, 10:04:49 pm

Autor Wątek: Niezapomniane bitwy ;)  (Przeczytany 5843 razy)

Offline pretorianstalker

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5266
    • Zobacz profil
Odp: Niezapomniane bitwy ;)
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 03, 2007, 09:18:22 pm »
Właśnie rozegraliśmy pierwszą bitwę na niemal pełne zasady :) PO jednej stronie Legion, po drugiej Bractwo. Armie do 2000pkt na zasady 1st ed. Z większych niedopatrzeń to zauważyłem zasadę z któregoś kompendium, że bohaterowie nie moga mieć ekwipunku specjalnego - u nas mogli ;P

W armii legionu były 2 oddziały Ożywionych, 2 Nekromutantów, oddział Pretoriańskich i Tekron prowadzący dwóch Brasów. Do tego Carnal Harvester, Alakhai, Valpurgius, Nefaryta Algerotha, Ezoghul i Furia z Nazgarothem.

Bractwo - Furie, Arcyprałaci, Żołnierze, Elitarna Piechota i oddział Mortków. Do tego Crenshaw, Dominik, Nikodemus, Majoris i PIelgrzym Morderca :)

Początkowo szło powoli bo wszyscy czaili się po kątach, poza Carnal Harvesterem - biedny stanął w polu widzenia Majorisa i nawet nie zdążył się ruszyć do dostał serią z Kulomiotu. Potem zaczął się atak legionu - przyhamowany skutecznie - jeden z Pretoriańskich poległ. W międzyczasie Furia zabiła Crenshawa, którego obecność skutecznie odstraszała Alakhaia i Valpurgiusa :) Jak zginął wszyscy ruszyli do przodu -włącznie z Ezoghulem, który również nadział się na serię z kulomiotu i tyle go widzeli... Potem była niezła akcja z Alakhaiem - przyczaił się za jakąś osłoną i przyszarżowały na niego Furie Bractwa - otrzymał aż jedną ranę, po czym podwoił ilość swoich akcji i w zemście w jednej turze zniszczył cały oddział Furii, zabił jednego Mortyfikatora i skopał tyłek Nikodemusowi, który jednak uciekł i schował się w katedrze. Przyhamować Ala musiał Dominik, który spuścił mu niezły łomot, ale dzieła dokończył... werble... Mosieżny Apokalipta :) Strzelił Alowi prosto w czoło... oczywiście przez przypadek - strzelał podczas walki w Dominika i jakoś mu zeszło :P Miał na to jakieś 5-6% szans, ale zabił właśnie Ala :) Z ciekawszych akcji w międzyczasie można było obserwować walkę Pielgrzyma z Tekronem - najpierw Teleportacją Tekron został przyciągnięty ze sporej odległości gdzie szalał z Nazgarothem, po czym został pocięty niemiłosiernie przez Pielgrzyma. Uratował go dar - wessano go w czwarty wymiar i pojawił się gdzieś daleko od akcji... Potem jeszcze próbował poszaleć, ale zaczął się zacinać i stracił pare akcji (pech przy strzelaniu). Walka finałowa wyglądała następująco - Nefaryta Algerotha, Valpurgius, Brass i oddział nekromutantów vs Dominik... i kto wygrał? Taaa... stary ale jary - dziadek dał radę :)
-Odmień "archiwum".
-No daj spokój.
-Odmień, no...
-Weź się tato.